Motocyklowy uśmiech
Bardzo się zdziwiłam, jak usłyszałam pytanie – czy przymierzałam się już do motocykla? – od swojego nowego rehabilitanta. Odpowiedziałam, że oczywiście, co jakiś czas badam, czy sięgam do kierownicy. A on się mówi, że wszyscy motocykliści z którymi pracował tak mają ;-). Pośmiałam się na rozgrzewkę.
Generalnie myślenie o motocyklu zawsze poprawia mi humor, czasem w kolejce (czekając na zabiegi), odpalam telefon, oglądam fotki z sezonu i gęba sama się cieszy!
Ból powoli odpuszcza, ale nadal koszmarem jest dla mnie każdy wstrząs, czyli jazda autobusem, kichanie ;-), ratowanie się przed wywinięciem orła na chodniku.
Poznałam też prawdziwe znaczenie różnych skrótów 3-literowych np. ZUS i ZLA i 182 dni = papierologia a NFZ = płać i płacz (albo odwrotnie). Proponowane terminy rehabilitacji państwowej? grudzień!!!!!
Zdecydowanie fajniejsze są inne skróty 3-literowe: WSK, AJP, KTM 😉
P.s.Zapomniałam o kolejnym nielubianym skrócie ubezpieczyciela, który przyznał 10 % uszczerbku na zdrowiu, za praktycznie niesprawną prawą rękę…
