Alpy 2026 – dzień pierwszy. Lago di Resia
Dzisiaj pierwszy dzień urlopu w południowym Tyrolu. Co roku mamy bazę wypadową w innej części Włoch, choć tym razem to się czuję, jakbym była w Austrii. Na ulicach język niemiecki i brakuje tu trochę tego włoskiego klimatu. Ale są Alpy, zakręty i o to przecież chodzi! Zdania jednak nie zmienię i nadal nie cierpię technicznych…
