|

Trening wibracyjny ;-)

Kolejne kilometry przejechane, oczywiście w ramach rehabilitacji ;-). Jak wyczytałam na stronie fachowej:
„Wiele przeprowadzonych badań wykazało, że mechaniczne wibracje obciążają bezpośrednio kość, powodując zwiększenie gęstości i wytrzymałości tkanki kostnej. Kość musi się także adoptować do zwiększonej pod wpływem treningu wibracyjnego siły mięśni, mających swoje przyczepy na kościach.
Bodziec zastosowany leczniczo w niewielkich, krótkotrwałych, powtarzalnych ekspozycjach stymuluje, wzmacnia układ kostno-mięśniowy, zwiększa poziom testosteronu oraz hormonu wzrostu w surowicy krwi.”

Może zostańmy przy tym, że zwiększa poziom hormonu szczęścia!

Także mając na uwadze szybką poprawę kondycji swojego ramienia, zastosowałam wibrację na kierownicy motocykla ;-). Przejechałam w weekend około 30 kilometrów, żeby nie szaleć za mocno i już sobie przypomniałam – jak niewygodną mam kanapę 🙁 .
Czuję się o wiele pewniej w siodle, tylko drogi polne muszę sobie jeszcze darować i dziury w jezdni omijać, bo to już wstrząsy są za duże (jeszcze śrubki mi się wykręcą albo coś 😉 ).

Podobne wpisy

  • Biorę udział w akcji Skody – www.kobietyprowadza.pl

    „Wrzuć selfie z manifestem, oznacz #kobietyprowadza oraz @skodapolska – co miesiąc za najlepsze kreacje Skoda rozdaje lifestylowe kubki na zimne napoje do samochodu. Zapoznaj się z wynikami badań na temat kobiet za kółkiem na www.kobietyprowadza.pl. ” Biorę udział w akcji Skody i stworzyłam manifest, który najbardziej mnie charakteryzuje. Nie lubię jeździć szybko! Po prostu! Lubię…

  • Delegacja z Ukrainy

    Na wieś pojechałam w sobotę rano i koło południa zadzwonił do mnie kolega Łukasz z pytaniem, czy jestem w domu – bo nietypowa sprawa jest. Otóż, gdy śmigał sobie po okolicy, to spotkał dwóch motocyklistów z Ukrainy z problemem technicznym. Okazało się, że jednemu padł alternator i poszukują miejsca, i narzędzi do opanowania usterki. Zaprosiłam…

  • |

    Podręczniki motocyklowe

    Jazda motocyklem jest umiejętnością praktyczną i pozornie łatwą. Jednak autorzy motocyklowych podręczników o technice jazdy, mają wiele do powiedzenia. Okazuje się, że w tym przypadku przygotowanie teoretyczne jest bardzo ważne i wiele wnosi do codziennego życia motocyklistów, i ich bezpieczeństwa na drodze. Przedstawiam poniżej krótką charakterystykę książek z jakimi się zetknęłam, podczas moich dwóch motocyklowych…

  • Terenowy szał ;-)

    W sobotę miałam zaplanowane jazdy po terenie w okolicach Wołczyna, a String miał okazję wrócić w miejsce, skąd pochodzi… W piątek prześledziłam mapy, bo oczywiście nie chciałam jechać główną trasą przez Oleśnicę. Nie mam frajdy z takiej jazdy, zdecydowanie wolę mało uczęszczane, kręte drogi ze sporą ilością miejscowości i lasów. Lubię widzieć krajobraz, a nie…

  • ||

    Leniuchowanie na hamaku i zamek w Legnicy

    Okropne upały ostatniego tygodnia zmotywowały mnie do wybrania się w jedyne chłodne i komfortowe miejsce, jakie mi przyszło do głowy, czyli…. Rokitki (znoooowu?? hehe). Wizja zacienionego hamaka nad wodą wygrała nad pomysłem jakiejkolwiek innej wycieczki motocyklowej, choć i plan zwiedzania udało się zrealizować przy okazji. Jako, że Magda z Andrzejem już tam byli na urlopie,…

  • Prawie jak Rossi ;-)

    Czytelnicy mojego bloga wiedzą, że kompletnie nie mam parcia na prędkość w motocyklu. Ale uwierzcie, że mam czasem taki dzień, że lubię poszaleć 🙂 . Nie chodzi nadal o prędkość, tylko przyśpieszenia – łapię potrzebę dzikości jazdy. Mam wtedy pewność siebie taką, że góry przenosi, a moja symbioza z motocyklem nabiera jakiegoś, nowego wymiaru. To…