Dziabąg o sobie

20160903_104140Hejka 🙂 Jestem Dziabąg, następca Pomidora. Widziałem, jak mój poprzednik pakuje się na busa i odjeżdża na remont, więc wtedy zacząłem się nieco martwić o swoją przyszłość… Nie mogłem uwierzyć, że po latach udanej współpracy z facetami – będzie mnie teraz dosiadać blondynka!

Pierwszego minusa załapała, jak chciała mi dać na imię Brzydal! Co ona wie o urodzie? Pięknie się przecież z boku prezentuję i każdy to potwierdzi! A, że nos nieco większy mam, to jeszcze nie powód, żeby mnie od brzydali wyzywać.

14359821_1152736304764388_2046888_oDostałem jakąś maskującą szybkę i na szczęście imię mam teraz fajne i zabawne. Otrzymałem też kuferek, żeby dźwigać jej zapas rzeczy na czarną godzinę, co mi się jeszcze nigdy w życiu nie zdarzyło! Ale rozumiem, bo kobiety to przecież małe i bezbronne stworzenia, więc muszą się zabezpieczać z każdej strony…

Drugiego minusa załapała, jak na szkoleniu stwierdziła, że jestem nieporęcznym klockiem i żeby to udowodnić – wyglebiła mnie na placu! Połamała mi wtedy podnóżek i wygięła klamkę. Jak żyć z nią – ja się pytam? Sama nie umie a zwala na mnie!

14339170_1152736188097733_664515801_oZ czasem zaczęła szybciej śmigać i wyprzedzać co popadnie, to wtedy nawet zaczęło mi się podobać (bo wcześniej to myślałem, że usnę). Może dam jej jeszcze szansę, bo dba o mnie jak należy – wkręci się kobieta i nie skończę, jak ten nieszczęsny Pomidor…

Update 2019: Dziabąga z nowym właścicielem można spotkać we Wrocławiu.

Podobne wpisy

  • ||

    Drugi wypad do Rokitek

    Wróciliśmy do Rokitek w większym składzie, bo miejsce to jest idealne na wakacyjne wypady. Pierwszy pobyt opisywałam TUTAJ, a tym razem grupa liczyła 11 osób i 9 motocykli! Wyjazd zaplanowaliśmy na piątek, a ja po pracy byłam jeszcze w czarnej d…. z pakowaniem (na szczęście nie tylko ja hehe). Wyruszyliśmy na kilka grup, bo różne…

  • Prawie jak Rossi ;-)

    Czytelnicy mojego bloga wiedzą, że kompletnie nie mam parcia na prędkość w motocyklu. Ale uwierzcie, że mam czasem taki dzień, że lubię poszaleć 🙂 . Nie chodzi nadal o prędkość, tylko przyśpieszenia – łapię potrzebę dzikości jazdy. Mam wtedy pewność siebie taką, że góry przenosi, a moja symbioza z motocyklem nabiera jakiegoś, nowego wymiaru. To…

  • String jedzie na wakacje

    Akcja „String jedzie na wakacje” powiodła się, aczkolwiek przybrała zupełnie nieoczekiwany obrót… W piątek wieczorem otrzymałam telefon od Lucyny, która była właśnie na imprezie i opracowała nowy plan ;-). Okazało się, że gdy opowiadała, że musi balować delikatnie, bo rano jedziemy ze Stringiem – to jednemu z jej kolegów zapaliły się ogniki w oczkach, na…

  • Mój pierwszy filmik!

    Jaram się ? W niedzielę dużo rzeczy robiłam pierwszy raz. Pierwszy raz kręciłam jakiekolwiek ujęcia, pierwszy raz używałam gimbala (nadal nie kumam o co mu chodzi czasami ?, jakieś tryby ma i świruje) i pierwszy raz montowałam to wszystko w klip.  Ujdzie? ? [youtube https://www.youtube.com/watch?v=jr-eIrr2KqQ] Telefon Huawei P20 Gimbal FeiyuTech Vlog Pocket inShot na telefonie…

  • String o sobie

    Wypadało by się przedstawić – String jestem (ukłon ;-D ). Urodziłem się w 2004 roku i serce mam Yamahy. Myślę, ze na te Wasze lata – to czuję się… tak na 25. Wyszalałem się w młodości, a teraz mam trochę spokoju u boku swojej nowej Pani. Zdarza się, że nie mam pojęcia, czego ona ode…

  • Jesienna sesja fotograficzna

    Ostatni weekend na Dolnym Śląsku nie był zbytnio sprzyjający motocyklistom. Całą sobotę padało i były mgły, a niedziela, choć słoneczna, uraczyła nas porywistym wiatrem. Zdecydowaliśmy się jednak na grupowy wypad w stronę Świdnicy przez Sobótkę. Zebrała się fajna ekipa i ruszyliśmy z Bielan krajową „ósemką”. Tuż po przekroczeniu granicy zabudowań przestało być kolorowo. Widziałam jak…