Pałac w Ciechanowicach
W sobotę namówiłam koleżankę na wycieczkę do Pałacu Ciechanowice. To odrestaurowany pałac prywatny w otoczeniu 7-hektarowego kompleksu ogrodowego. Wejście do pałacu jest możliwe co godzinę, ale nie ma typowego przewodnika – grupę prowadzi opiekunka, zwracając uwagę na najważniejsze elementy wystroju. Przed wejściem jest ekran, który wyświetla informacje o historii pałacu.
W XVI wieku powstał tutaj renesansowy dwór obronny. Był usytuowany na niewielkim wyniesieniu, otoczonym wodą – fosą i stawem. Na początku XVIII wieku przebudowano go w barokową rezydencję o bardziej pałacowym charakterze. Przez długi czas majątek znajdował się w rękach rodu von Schweinitz, który był związany z Ciechanowicami przez ponad sto lat. W 1846 roku pałac został ponownie przebudowany, tym razem dla Fryderyka Bernarda von Prittwitza. Wtedy też powstało rozległe otoczenie parkowe.
Po wojnie mieściła się tam szkoła i dom dziecka. W 2010 roku pałac zakupił prywatny inwestor, który przez ponad 15 lat przywracał jego blask. W 2008 roku, pod grubą warstwą tynków, odkryto partie dawnych polichromii (najstarsze są datowane na 1556r) i to wytyczyło kierunek dalszych prac. Kolejne malowidła ścienne z różnych epok były odkrywane i zabezpieczane.
Obecna forma pałacu reprezentuje styl późnobarokowego klasycyzmu. Zachowały się: sklepienia, stiuki, kamienne kominki, dekoracyjne obramienia okien, portale, balustrady, drewniana boazeria i odkryte polichromie. Obecnie obiekt ma umeblowane dwie kondygnacje, pełni funkcje: muzeum, wystawy o tematyce podróżniczo-żeglarskiej (związane z życiem właściciela), centrum kulturalnego, a także galerii sztuki współczesnej. Historia i współczesność przeplatają się, tworząc niepowtarzalny klimat.
Pałacowe ogrody to 7 hektarów zieleni w stylu: angielskim, włoskim i francuskim. W ogrodach znajdziecie liczne: rzeźby, fontanny, mostki i dzieła sztuki współczesnej. A także: amfiteatr, oranżerię, kaplicę, domek z pawiami, „świątynię dumania”, posąg Buddy oraz Genesha. W rożnych zakątkach parku można odkryć jakiegoś anioła lub smoka. Rozległy teren sprzyja relaksowi wśród zieleni, a liczne atrakcje sprawiają, że to też przygoda. Świetnie się bawiłyśmy, odkrywając ten park kawałek po kawałku.































































































































































































