• MacGyver wymięka ;-)

    Podjarałam się wiadomością, że już niedługo wiosna ;-)! Postanowiłam się przygotować odzieżowo i stuningować odrobinę jeansy Mottoweara. One mają takie miękkie ochraniacze, na rzepy mocowane. Postanowiłam je wymienić na inne – gumowe ze spodni uvexa. Poczułam się niczym MacGyver: zakupiłam najszerszy rzep jaki mieli w pasmanterii, klej SuperGlue i przystąpiłam do przymiarek – co, gdzie…

  • Tęsknię za…

    Dźwiękiem silnika i za tym pierwszym jego oddechem po dotknięciu czerwonego. Za tym całym zbrojeniem się przed jazdą – za tymi minutami poświęconymi na ubieranie się, kiedy pragnienie jazdy jest zawsze krok przede mną. Za tymi pierwszymi chwilami na motocyklu, kiedy czuję się jak przyczajony tygrys. Kiedy wszystkie odczucia są spotęgowane, a apetyt rośnie w…

  • W odpowiedzi na…

    Pytacie o nowe wpisy. No mam teraz przerwę w motocyklu, bo nie nadaję się do jazdy w takich warunkach. Oczy mi bardzo łzawią i zatoki atakują. Już testowałam różne wynalazki typu – kominiarka neoprenowa, ale jakoś słabo to działa. A teraz przymierzam się do okularów uszczelnionych gumą 😉 i mam nadzieję, że do kasku się…

  • String i ja – czekamy na wiosnę!

    String wrócił z serwisu cały i zdrowy, a może i zdrowszy? 😉 Ze spraw mechanicznych miał: regulację zaworów, wymieniony płyn hamulcowy, wyczyszczony gaźnik i filtr powietrza, podciągnięte klamki. Ze strony wizualnej ma: podreperowany i podmalowany tłumik, cały jest wypucowany i felgi odzyskały blask. Na wiosnę jest przygotowany! Może jeszcze te błotniki podmaluje, bo odpryskująca farba…

  • Podziękowania!

    Chyba można powiedzieć, że mój sezon motocyklowy dobiegł końca. Nie trwał długo – bo na legalu jeździłam jedynie 2 miesiące. Ale pierwsze jazdy smakują niesamowicie, więc i czas nie był mi wcale wrogiem. Wczułam się w każdą chwilę i doskonale wszystko pamiętam. Być może te wspomnienia będą mi dogrzewać zimowe wieczory, a narastający głód nowych…

  • Poszedł String do doktora…

    Pomyślałam, że przydałby się Stringowi jakiś konkretny przegląd u mechanika przed zimą. Umówiłam się z Krystianem na poranną wizytę, ale jak zobaczyłam ten szron wszędzie – to lekko zwątpiłam… Nie chodzi o to, że się jechać nie da, ale o to, że moje oczy konkretnie by łzawiły całą drogę, co mają w zwyczaju, jak jadę…

  • A cóż to takiego?

    String budzi zainteresowanie, nie tyle w mieście, co w małych miejscowościach. Zdecydowanie wśród… dzieciaków, które z opadniętą szczęką potrafią obserwować mój każdy ruch, pod jakimś sklepem. Na wsiach motocykle zanikają, zwykle ze względu na wysokie ich ceny w stosunku do samochodów. A kiedyś WSK i MZ – były przecież na każdym kroku. Ale i znawcy…

  • Podsumowując…

    Wyjeździłam 1250 km na Stringu, dużo to czy mało? Sama nie wiem, mi tam ciągle mało ;-). Czasem ciężko mi opracować jakąś fajną konfigurację trasy, ale zauważyłam, że jak już wystartuję – to trasa znajdzie się sama! Zwiedzam różne, boczne drogi i dróżki, a jednego po wyprawie na Czarną Górę nauczyłam się na pewno –…