Plusy bycia plecaczkiem

Zwykle mówiłam, że nie będę już plecaczkiem, bo to przerażające mając prawko – nie „mieć władzy” i nie trzymać kierownicy. Tym bardziej nikt i ja sama, nie rozumiem mojej dzisiejszej decyzji. Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy – to tęsknota za jazdą motocyklem, ot tak po prostu ;-).
Sama zaproponowałam, że spróbuję być dziś pasażerką na TDM 900 i w sumie decyzji nie żałuję. Nawet zauważyłam pewne plusy tej sytuacji:
– mogę się rozglądać, gdziekolwiek chcę. Bez takich sytuacji, że się zagapię i zaatakuje mnie zakręt, a ja zapomniałam skręcić 😉
– jak jest zimno (dziś 5 stopni było!), to zawsze ten kierowca trochę od wiatru i zimna osłania
– oczy mi nie łzawią (zimno+wiatr mi to zawsze gwarantują)
– można mieć podczas jazdy rozleniwiony umysł
– masaż pleców gratis – kufrem na wybojach 🙂

Z tego błogiego relaksu wyrywał mnie tylko czasem nagły wzrost prędkości (aaaaa ratunku!!! wyprzedzamy autobus), mocne pochylenie w zakręcie (aaaaa mokry asfalt a my tak nisko!!!), bądź nagły zabieg „krioterapii” na ramiona i stopy (przy większej prędkości zimno penetrowało do kości). Robiłam wtedy pozycję na żółwia, tak jak on chowa się do skorupki, to ja się kuliłam i jakoś przeżyłam. Choć dopiero po gorącej kąpieli moje stopy wróciły do stanu używalności.

Czy to powtórzę? yyyy może wiosną 😉

p.s. Nie było by to możliwe, bez mojej wiary w umiejętności kierowcy. Dzięki esiek 🙂

Podobne wpisy

  • Różne odcienie tej samej pasji

    Ostatnio zastanawiałam się nad tym, jak zmieniło się moje motocyklowe życie – emocje i odczucia z motocyklem związane. Jak różne są moje doświadczenia z jazdy motocyklem, które zaistniały 8 lat temu, a tym, co dzieje się teraz. Początki mojej przygody z motocyklem były trudne, niosły wiele emocji i nie zawsze pozytywnych. To było wyzwanie, ale…

  • Czarna Góra na 4 moto – zdobyta!

    Moja druga wyprawa na Czarną Górę obyła się bez zwiedzania bezdroży, ale w doborowym towarzystwie trzech sportowych motocykli. Początkowo miałam jechać tylko z Mają (Ninja 250), ale ona wrzuciła temat na forum i znalazła się jeszcze jedna koleżanka – Katja z taką samą Ninja i kolega Mati na CBR-ce 600RR. Wstępnie nie byłam przekonana, co…

  • Tęsknię za…

    Dźwiękiem silnika i za tym pierwszym jego oddechem po dotknięciu czerwonego. Za tym całym zbrojeniem się przed jazdą – za tymi minutami poświęconymi na ubieranie się, kiedy pragnienie jazdy jest zawsze krok przede mną. Za tymi pierwszymi chwilami na motocyklu, kiedy czuję się jak przyczajony tygrys. Kiedy wszystkie odczucia są spotęgowane, a apetyt rośnie w…

  • Pasja na 2kołach – premiera filmu

    Miło mi poinformować, że już można obejrzeć w sieci film dokumentalny Krzyśka Wróblewskiego o motocyklistach, w którego nagraniu brałam udział razem z Pomidorem. Reżyser trzymał film w tajemnicy do samego końca, czyli dzisiejszej, oficjalnej premiery we Wrocławiu. Było to nieco stresujące, bo kompletnie nie pamiętałam, co przed tą kamerą opowiadałam 🙂 A tu pokaz, dużo…

  • Jazda po mieście

    Zauważyłam u siebie spadek poziomu stresu przy wyjeździe na miasto, przynajmniej wtedy, gdy jadę tam, gdzie choć raz byłam. Zmuszona jestem do jazdy przez miasto na treningi i przez to oswajam się z tym trochę. Ale w miejsca nieznane staram się jechać za kimś lub MPK ;-). Daleko mi jeszcze do slalomu między pasami, nawet…