Tak! Tak! Tak!

Otwieram oczy dziś rano i pierwsza myśl, a wraz z nią uśmiech od ucha do ucha to – mam swój motocykl! Taki pierwszy – któremu w moich wspomnieniach, żaden kolejny motocykl nie zabierze miejsca… Artur przywiózł go późnym wieczorem, mieszka sobie w garażu i czeka na oswojenie, no i na chrzciny – bo imienia jeszcze nie ma!

0 0 vote
Article Rating
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Natalii

GRATULACJE!!! Od powstania planu do jego realizacji nie minęło nawet dużo czasu – bo chcieć znaczy móc!

Żubr

Sto lat, sto lat… czy co tam się śpiewa :). Miłej jazdy i rychłego prawka :).