Motocyklem w Nowy Rok!

IMG_0696Sylwestrową zabawę wykupiliśmy w lokalu, jednak to dopiero po niej, świetnie się bawiliśmy! Trzeba przyznać, że lokal był dobry gastronomicznie, gdyż serwowane jedzenie było wyśmienite. Wszystko na półproduktach od różnych gospodarzy, a nie z marketu i czuć było tę różnicę. Natomiast DJ był nieco z innego świata, bawił się sam w swoim towarzystwie i nic sobie nie robił z preferencji ludzi na sali. Jak parkiet pustoszał, to on nadal puszczał kawałki w tym klimacie, do znudzenia… Na szczęście czasami trafiał z muzyką 😉 . Także po początkowej ekscytacji, zaliczyliśmy zjazd i dotrwaliśmy do tej 1-wszej godziny.

Po powrocie do domku prosiłam Andrzeja, żeby mi i Magdzie zrobił fotkę w strojach sylwestrowych, i w kaskach. Nie spodziewałam się jednak, że pomysł się rozwinie i powstanie tak niesamowita galeria! W zdjęciach udział wzięła WSK-a Wiesia 🙂 .

Galeria Andrzeja Turczyna:

IMG_20160101_104232Wstaliśmy rano, a tu śnieg!!! A Wiesia została na tarasie, ups! 😉 Andrzej ją odśnieżył i postanowił palić gumę na śniegu haha (jeden film znajdziecie na moim profilu FB https://www.facebook.com/pamietnikmotocyklistki, a drugi poniżej).

Wracając do świąt, to musiałam być niesamowicie grzeczna w poprzednim sezonie, bo dostałam wiele motocyklowych prezentów. Jeden, a raczej dwa, przyjechały do mnie z Niemiec tuż przed Wigilią. Mikołaj to dziwne obiera ścieżki, bo dwie pary rękawic wysłał mi motocyklista, z którym kiedyś na CPN zamieniłam kilka słów.
Podczas Wigilii to już się popłakałam z radości, bo Mikołaj mi przyniósł kamerkę sportową! Jak ten trend się utrzyma, to w nowym sezonie niczego mi nie zabraknie 🙂 .

Podobne wpisy

  • Podsumowując…

    Wyjeździłam 1250 km na Stringu, dużo to czy mało? Sama nie wiem, mi tam ciągle mało ;-). Czasem ciężko mi opracować jakąś fajną konfigurację trasy, ale zauważyłam, że jak już wystartuję – to trasa znajdzie się sama! Zwiedzam różne, boczne drogi i dróżki, a jednego po wyprawie na Czarną Górę nauczyłam się na pewno –…

  • Jak zorganizować charytatywną zbiórkę rzeczy?

    Pisałam Wam kiedyś, że moim marzeniem było zrobienie takiego spotkania motocyklowego, by wniosło też trochę dobra w życie innych ludzi. Nie tylko zlot, czy paradę, ale realne pomaganie. W Brzegu Dolnym, gdzie mieszkam od roku był klub MotoPasja Brzeg Dolny, więc tam dołączyłam i zaczęłam działać. Pomyślałam, że najlepiej taka akcję zbiórki zrobić przy okazji…

  • Przegląd instruktorski

    Odwiedziłam mojego instruktora, który po raz pierwszy miał okazję zobaczyć Stringa. W czasie robienia kursu i po nim rzadko miałam moto we Wrocławiu. Wczoraj co chwilę padał deszcz, ale jakoś się wpasowałam pomiędzy chmury i ostrożnie na białych strzałkach (bo śliskie w deszczu) pojechałam na placyk. A Waldek zawsze chętnie sprawdza maszyny swoich kursantów, więc…

  • Pierwsza jazda Pomidorem

    Straszyło dziś piorunami i deszczem, ale na szczęście przeszło bokiem, i asfalt był suchy. Postanowiłam, więc przejechać się pierwszy raz, nowym motocyklem. Jak go kupowałam, to moja ręka z trudnością leżała na kierownicy. Teraz, po 3 tygodniach czuję lekki dyskomfort, ale już leży lżej i spokojnie da się kawałek pojechać. Akumulator po podładowaniu znów padał,…

  • Kochani!

    Ślicznie Wam dziękuję! Wyklikaliście mi właśnie: Jestem pod nieustającym wrażeniem tego, że ktoś mnie czyta 😉 ! A nawet spotkałam już trzy motocyklistki, które mi powiedziały, że decydując się na kurs kat. A, czytały mojego bloga i to też zwiększyło ich odwagę do działania. Czyli idea, której blog miał służyć – motywować do pierwszych kroków…

  • Motocyklowe filmy

    Trafiłam ostatnio na film o bardzo obiecującym tytule „Dziewczyna na motocyklu” z 1968 roku 😉 (można go znaleźć w sieci na chomiku). Trochę mnie on rozczarował, bo tytułowa dziewczyna jeździła na motocyklu głównie dlatego, że jej kochanek mieszkał daleko. A on sam był (takim prawdziwym) pasjonatem motocykli i dał jej motocykl w prezencie ślubnym (tak,…