Czego uczy jazda w terenie?

Mając za sobą tydzień jazd w tych łatwiejszych i tych trudniejszych warunkach terenu, mogę stwierdzić, że czegoś tam się nauczyłam. Czego dokładnie?

  • że mogę liczyć tylko na siebie – swoje siły fizyczne i determinację. No i na sprawność motocykla oczywiście ;-).
  • że tylko ode mnie zależy, czy szybko się poddam w zderzeniu z przeszkodami, czy będę walczyć.
  • że nawet sytuacja trudna, nie jest sytuacją bez wyjścia. Trzeba sobie dać trochę czasu na ochłonięcie i kombinować dalej.
  • że każda droga (jak i życiowa) ma sporo odgałęzień i prawie na każdej (pozornie, łatwo wyglądającej drodze), mogą się zdarzyć problemy do pokonania.
  • że wybór drogi zależy od jeźdźca, a nie od losu…
  • Pozdrawiam wszystkich rolników, którzy chcąc zyskać kilka centymetrów pola, niszczą polne drogi. I nie stawiają tam znaku „ślepa droga” :-). Dzięki nim pojeździłam po krzakach wysokości Stringa, świeżo zaoranych polach i słomie…

    Pocztówki z wakacji przesyła String:

    Podobne wpisy

    • No i sezon w pełni…

      …dla niektórych 😉 Aż nie wiem w którą stronę się mam obracać, tyle jednośladów śmiga po Wrocławiu. W sezonie zimowym oglądałam się tylko za Subarakami, a teraz mam dużo więcej „roboty” ;-)! Strasznie zazdroszczę, ale i wiem, że co się odwlecze… Ręka już spokojnie sięga do Stringa kierownicy, tylko jeszcze słaba jest – trzeba przypakować…

    • Lipa…

      Czasami życie rzuca takie kłody pod nogi, że potrzebne jest auto terenowe, by je pokonać, a ja mam tylko motocykl. Na miesiąc przed wypadem do Chorwacji zostałam bez pracy i finansowej ciągłości. Nie wiem co dalej i czy wyjazd dojdzie do skutku. 1000 pytań i zero odpowiedzi… Sytuacja jest trudna, ponieważ jak znajdę pracę od…

    • O butach motocyklowych słów kilka

      Zawsze miałam frajdę z kupowania butów, na szczęście mocno stopuje mnie przestrzeń w której mieszkam i nie mogę ich kupować zbyt dużo. Ograniczam się do jednej pary każdego rodzaju, czyli: jedne sandały sportowe, jedne codzienne, jedne na koturnie, jedne na obcasie i tak z każdym kolejnym półbutem i kozakiem 🙂 Wyrosłam już z kupowania butów…

    • Wspiera mnie Oponeo

      Miło mi poinformować, że do grona firm, które mnie wspierają (Lista) dołączył sklep Oponeo.pl . Mogłam dzięki temu poszaleć z zakupami i kupić sobie ciepłą bieliznę termoaktywną z wełną merino, kominiarkę, rękawice termoaktywne jako warstwę wewnętrzną oraz ciepłe, termoaktywne skarpety: Ślicznie dziękuję! 🙂

    • Dlaczego 125?

      Po raz kolejny usłyszałam pytanie, czy pojemność 125 nie jest już dla mnie za mała? Przykro mi, ale nie podpiszę się pod zdaniem, że nie warto kupować 125-tki, bo ona się szybko znudzi (słyszałam to wielokrotnie przed i po zakupie). Wszystko zależy od tego, czego się od swojego motocykla oczekuje i co daje danej osobie…

    • Kryć się kto może – jadę w trasę!

      Na dziś jest plan 95 kilometrów do pokonania – String jedzie ze wsi do swojego, nowego garażu we Wrocławiu (dzięki Darek!). Oczywiście prowadzić go będzie (już) legalna motocyklistka, nadal blondynka ;-). Wszystko to w ramach treningu przed moim weekendowym wypadem na Czarną Górę. Arek na swoim czoperku, wstępnie zgodził się tam jechać ze mną. Razem…