Dlaczego warto być widocznym?

Od dawna jeżdżę w białym kasku, bo z moich obserwacji wynika, że motocyklistów w białych kaskach łatwiej mój wzrok wyławia z miejskiego ruchu, niż jak mają oni kaski ciemne. Kupując kurtkę Macny zdecydowałam się także na specjalną, mocowaną na rzepy kamizelkę odblaskową.

Początkowo miałam jej używać jesienią i wieczorami, jednak teraz już wiem, że warto ją mieć na sobie zawsze. Dlaczego? Bo kierowcy mnie zauważają o wiele szybciej. A jakie mam na to dowody?

Sytuacja 1. Skręcam z drogi głównej w podporządkowaną pod kątem 90 stopni, a tuż za skrzyżowaniem z pobocza włącza się do ruchu osobówka. Odruchowo zaczęłam hamować, ale kierowca w tej samej sekundzie zauważył mnie i wrócił na pobocze.

Sytuacja 2 i 3 dotyczyły wyprzedzania. Samochody rozpoczęły wyprzedzanie, wyjeżdżając na środek jezdni, ale gdy tylko wynurzyłam się zza zakrętu (a drugim razem zza wzniesienia) – to z manewru zrezygnowały.

I to wszystko działo się jednego dnia. Mam porównanie do jazdy w ciemnym ubraniu i w kamizelce. Reakcja kierowców jet szybsza o kilkanaście sekund, które mogę uratować motocykliście zdrowie/życie. Wybór należy do Was!

Podobne wpisy

  • Nie działo się nic…

    Ostatni weekend nie był bogaty w przejechane kilometry, może z 200 zrobiłam. Sezon grillowy rozpoczęty, to nie byłam w stanie wstać rano w niedzielę na moto wycieczkę 😉 . Trochę się pokręciłam niedaleko domu i z „litrem” pozwiedzaliśmy jeziorka. Razem z piękną pogodą na drogi wyległy roznegliżowane nastolatki, a piszę o tym, bo motocykl działa…

  • Brrrrrrr i to nie jest odgłos motocykla ;-)

    Dziś musiałam przywieź Stringa do Wrocławia i tym samym dobiłam do swoich pierwszych 500 km po odebraniu prawa jazdy ;-)! Wiedziałam, że nie będzie tak kolorowo jak podczas słonecznego weekendu na Czarnej Górze, ale żeby aż tak zimno? Brrrrrrrr Wyjazd się trochę opóźnił, bo usłyszałam, że mój sąsiad coś sobie spawa, a tak się składa,…

  • Oj, te deszcze…

    Pogoda świruje równo! Dziś miałam podjechać w jedno miejsce na umówioną godzinę. Wychodziłam z domu – piękne słońce. Doszłam do parkingu – zaczęło padać. Przeczekałam pod daszkiem i znów wyjrzał błękit. To zadowolona odpaliłam Stringa, a tu z drugiej strony, jak nie lunie! Zrobiło się biało, taki strumień wody na raz spadł. Jak doleciałam pod…

  • Warkocz bezpieczeństwa :-)

    Opowiem Wam dzisiaj o tym, że są takie, kobiece sposoby na poprawę bezpieczeństwa własnego na drodze. Zwykle jest to podkreślenie w jakiś sposób swojej płci na motocyklu, czyli np. różowe, czy czerwone dodatki, ubiór, kask lub długie włosy wystające spod kasku. Ja stosuje włosy, koniecznie splecione w warkocz – ponieważ to gwarantuje brak problemów z…

  • Moja pierwsza wyprawa

    Dojechałam na wieś po 16 i musiałam się streszczać. Szybki obiadek (mama zrobiła schabowego, żeby mi sił wystarczyło) i zaczęłam się zbierać w podróż. Przygotowanie do jazdy Moja kurtka daje radę, ale często marzły mi przedramiona, kupiłam sobie więc takie wełniane ocieplacze ciut za łokieć i to jest dość skuteczny patent! Na kurtkę zarzuciłam odblaskową…