Pomidor w serwisie

IMG_20141018_130256Wykorzystując wczorajsze okienko pogodowe odwiozłam motocykl do serwisu u Zachara. Poprosiłam kolegę Andrzeja, żeby ze mną pojechał, bo niewiele znam tamte strony miasta, szybko robi się ciemno i już panikowałam, że nie trafię.

Po wytarganiu Pomidora z garażu, okazało się, że ma problemy najpierw z działaniem czerwonego przycisku (wciskam a tu cisza), a jak załapał – to znowu gasł mi kilka razy, a potem bardzo długo nie pozwalał zamknąć ssania (też gasł). Coś mi mówi, że to ostatni dzwonek na jego serwis, cieknie olej, szwankuje gaźnik, ale chociaż jak już jechałam – to wszystko chodziło bez problemów.

Przy okazji rozmowy w serwisie wyszła bardzo ciekawa teoria – z dużym prawdopodobieństwem mam zdławiony silnik. Magda ma w dowodzie 35 kW, a ja 25 kW. Jeżeli tak jest faktycznie i uda się go odblokować, to odbiorę mocniejszy motocykl! Cieszę się, szczególnie ze względu na fakt, że wyprzedzanie na wyższych biegach trwa u mnie wieki (cytat z ust kolegów). Na niskich wyprzedzam w mig, ale nie mogę redukować, ot tak, bo mam ochotę – to jeden cylinder dużej pojemności i taka akcja na wysokich obrotach kończy się chwilowym zatrzymaniem i uślizgiem tylnego koła (a przy okazji moim zawałem haha).

Jestem bardzo ciekawa, co Pomidorowi dolega, jakie będą tego konsekwencje (finansowe) i czy faktycznie jest zablokowany. Dam znać 😉 .

honda-fx650-by-sebastiao-guerra-is-so-much-win-photo-gallery_5A nie wiem, czy wiecie, że jeżeli Pomidor mi się znudzi, to planuję (i mam nadzieję, że finanse na to jakoś wyczaruję) zrobić z niego kiedyś scramblera. Bo jest świetnym materiałem, zobaczcie sami Tutaj.

p.s. Wracałam, jako pasażerka na BMW F 650 i powiem Wam, że to bardzo wygodny dla „plecaczka” motocykl. Miejsca ma w sam raz, nigdzie się po siedzeniu nie fruwa, kaskami nie zderza. Andrzej zrobił mi przy okazji pokaz, jak przemieszczać się między autami w korku i momentami miałam takiego stresa, czy się zmieścimy, że miałam odruch ściskania Andrzeja mocno kolanami. Oczywiście potem się z tego śmialiśmy, bo miejsca było wystarczająco dużo.

Podobne wpisy

  • Względność dobrych i złych wypadków

    Podzielę się z Wami przypowieścią, którą przypominam sobie zawsze wtedy, jak ktoś mi mówi: „oj, jakie to nieszczęście Cię spotkało”. Stary człowiek i jego syn pracowali na małej farmie. Mieli tylko jednego konia, który ciągnął ich pług. Pewnego dnia koń uciekł. – Jakie to straszne – współczuli sąsiedzi. – Co za nieszczęście. – Kto to…

  • W tę i we w tę

    Dziś o 9 rano zameldowałam się pod garażem, żeby zabrać Stringa w drogę powrotną na wieś. A on miał dla mnie wiadomość! Na siedzeniu leżała wielka kartka w której ktoś mnie uświadomił, że to nie moja połowa boksu ;-). Moja to ta druga 50 cm dalej. Ot, i problem! 😉 Poubierałam się od stóp do…

  • Kilka upalnych rozważań

    Zanim zbiorę się do podsumowania ostatniego weekendu, podzielę się z Wami luźnymi przemyśleniami. Ostatnio myślałam o odwadze, byciu odważnym i co to właściwie znaczy? Bo dla laika i dla kogoś patrzącego zupełnie z boku na pasję, jaką sobie wybrałam – jestem bardzo odważna. Jednocześnie jest wiele spraw, których się boję, które mnie stresują i dla…

  • Kontrola drogowa na CPN? (update)

    Miałam trochę zaganianą sobotę – trzy kursy motocyklem w różne strony. Pogoda była fajna, ale miejscami wiało okrutnie, a przejeżdżające tiry chciały mnie ściągnąć z siodła. Ostatni kurs był do Ziębic celem przywitania na tym świecie małego „rajdowca”, któremu zakupiłam body od Subaru ;-). Ale tatuś stwierdził, że synek nie może być taki wariat jak…

  • |

    Wycieczka 100 zakrętów +

    Dzisiaj pobiłam zdecydowanie swój rekord czasu jazdy po operacji – prawie 120 km! (Trasa: na google mapy). Dołączyłam do ekipy z Wrocławia, która zmierzała na „drogę 100 zakrętów” z Radkowa do Kudowy Zdrój. Jako, że grupa liczyła 9 motocykli w rozpiętości pojemności od 72 (nawet nie wiedziałam, że takie są!) do 650 – to cała…

  • Sprzedam Pomidora

    Z taką pewną nieśmiałością przymierzam się do sprzedania Pomidora. Nie chciałabym, żeby to była taka zwyczajna sprzedaż, ale znalezienie mu nowego domu i Pana czy Pani. Ponieważ Pomidor wymaga troskliwej opieki i małego remontu, by mógł służyć jeszcze wiele lat. Razem przeżyliśmy wiele przygód i jego serducho zasługuje na dobry dom. Pomidor to Honda Vigor,…