W skrócie…

Motocykl Eliza odebrała w piątek, więc spokojnie w sobotę mogłyśmy pojechać na zlot do Rudna. Napiszę jakąś relację, jak dojdę do siebie 😉

Przejechanych kilometrów: ok. 180
Spalanie: 2,75 l. 😉
Przespanych godzin: hmmm pół nocy w półśnie + 3 godziny dziś przespane po ludzku w domu 😉
Pogoda: 2 burze nad ranem, a 3 ulewy (na szczęście trasa po suchym)

A właśnie odebrałam na in-poście książkę „Motocross i offroad. Terenowa jazda motocyklem”. Kosztuje śmieszne pieniądze a jest na prawdę super wydana. Dużo opisów trudnych sytuacji + ilustrujące fotki. Fakt, ze moim motocyklem z połową tych sytuacji nie będę miała do czynienia, no ale taka wiedza przy moim upodobaniu do różnej jakości polnych dróg – pewnie też się przyda. Opowiem coś więcej jak przeczytam i wiedzę przetestuję w praktyce 😉

– Daj mu, daj mu! – usłyszałam dziś stojąc na światłach. Biorąc pod uwagę, że właśnie stałam na nich, żeby zawrócić – to żądanie lekko nierealne. Kiwam głową, ze nie.
– Ejjjj no nie bądź taka. No daj mu! – krzyczą chłopaki z przygazówką w tle.
I pooooooszli z piskiem opon, przekonani, że się będziemy ścigać 😉
Oj te „męskie ego” 😉

p.s. Czy jest w tym kraju ktoś jeszcze, kto nie widział ani jednego meczu Euro?

Podobne wpisy

  • |

    Jesienne na Majkim rumakowanie :-)

    Halo, halo żyję 🙂 Coś ostatnio nie jestem z blogiem na bieżąco, choć kilometry oczywiście nabijam, zwykle w weekendy. Jesienna pogoda nie daje powodów do narzekań, raczej pretekst, by się wyrwać z domu na dwa koła. Jeżeli chcecie być na bieżąco to zapraszam na moje konto na: Facebook’u. Jazda nowym motocyklem początkowo sprawiała mi nieco…

  • String o sobie

    Wypadało by się przedstawić – String jestem (ukłon ;-D ). Urodziłem się w 2004 roku i serce mam Yamahy. Myślę, ze na te Wasze lata – to czuję się… tak na 25. Wyszalałem się w młodości, a teraz mam trochę spokoju u boku swojej nowej Pani. Zdarza się, że nie mam pojęcia, czego ona ode…

  • Delegacja z Ukrainy

    Na wieś pojechałam w sobotę rano i koło południa zadzwonił do mnie kolega Łukasz z pytaniem, czy jestem w domu – bo nietypowa sprawa jest. Otóż, gdy śmigał sobie po okolicy, to spotkał dwóch motocyklistów z Ukrainy z problemem technicznym. Okazało się, że jednemu padł alternator i poszukują miejsca, i narzędzi do opanowania usterki. Zaprosiłam…

  • Przygotowania ślubne

    Tak, tak, tytuł dotyczy moich własnych przygotowań ślubnych. W sumie to jest już po „weselu”, bo wszystko miało miejsce 1 czerwca, ale od początku… Z moim obecnym mężem poznaliśmy się 4 lata temu i w sumie była to dość romantyczna historia, prawie jak w Kopciuszku hahahah. Emil przejeżdżał kiedyś przez Kotlinę Kłodzką i spotkał na…

  • Wreszcie!

    Rany! Jak ja tęskniłam za moim ukochanym… motocyklem! Prawko mi drukują nadal, szkoła się zaczęła zaoczna i dopiero dziś po 1,5 tygodniowej przerwie wskoczyłam na Stringa. Jeździłam nim od rana – w wyobraźni ;-), a czas ciągnął się niemiłosiernie do wieczora. Potem wyskoczyłam z pociągu, przeleciałam przez dom i już byłam przy nim! Właściwa osoba…