Film z nadmorskiej wyprawy
Opowiedziałam Wam już o mojej nadmorskiej wyprawie, a teraz pora na filmowe podsumowanie od Marcina:
Opowiedziałam Wam już o mojej nadmorskiej wyprawie, a teraz pora na filmowe podsumowanie od Marcina:
Udało się! Dojechałam nad morze i nawet strzeliłam jeszcze sporo kilometrów wzdłuż jego brzegów. Po tygodniowym wypadzie i pokonaniu 1500 kilometrów dotarłam do domu! Jestem mega zadowolona 🙂 . Oprócz spełnionego marzenia, przywiozłam wiele doświadczeń w trasie i więcej pewności siebie na drodze. To najlepszy urlop w moim życiu, zdecydowanie! Ręka radziła sobie coraz lepiej…
W środę wieczorem odebrałam motocykl z serwisu z nowym kołem (niestety złotym), a urlop miałam od czwartku, więc ten jeden dzień postanowiłam poświęcić na sprawy organizacyjne. Pakowanie się, ostatnie zakupy oraz wizytę u Magdy i Andrzeja, celem wypożyczenia od nich rzeczy, brakujących w moim wyposażeniu turystycznym (dziękuję, że zawsze mogę na Was liczyć!). Dach nad…
Na początku mojej opowieści o wypadzie nad morze podzielę się spostrzeżeniami dotyczącymi pakowania się na wielodniowy wyjazd. To moja pierwsza, tygodniowa wycieczka, więc nie jestem tu żadnym ekspertem, ale wiem już co mi się przydało, co zrobiłam źle, a co wyszło mi całkiem nieźle. Co się sprawdziło, a co jest kompletnym szajsem. Na wycieczce byłam…
Opowiedziałam Wam już o mojej nadmorskiej wyprawie, a teraz pora na filmowe podsumowanie od Marcina:
Po wyjechaniu z Międzywodzia zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, celem ustalenia jakiegoś punktu docelowego dnia. Bo cały nasz plan po zdobyciu morza to był spontan, generalnie poruszać się mieliśmy na wschód i tyle 🙂 . Marcin B. miał olśnienie, że w jakiejś miejscowości jest pole namiotowe na klifie, podpowiedziałam, żeby wpisał to w google i…
Przed chwilą odebrałam motocykl z nowym, tylnym kołem. Tzn. starym, bo z Hondy Dominator, ale w niezłym stanie i wyważone przed ubraniem. Dbam o wygląd swojego motocykla i nieco mnie załamała ta anomalia koloru obręczy. Jedno koło srebrne a drugie złote? Nooooo nie! Ale! Wszystkie moje zastrzeżenia zabrał wiatr, jak ruszyłam. Rany! Jeździłam Polonezem, a…