Chora ja, chory i on…

grexNa tropie nowego kasku, błądzę gdzieś, trochę na manowce 😉 Nie mam kasy na Nolana N44, to sobie zaczęłam szukać jakiejś alternatywy. Jest podobny kask LS2, ale robią tylko czarne i czarne mat. Znalazłam z linii Nolana tańszy odpowiednik N43, czyli Grex J2 i strasznie się na niego napaliłam. Na szczęście był we Wrocławiu, więc się mogłam do niego przymierzyć. Rozmiar M latał na mnie, jak zwykle robią to L-ki, a rozmiar XS był za płytki. Potylica goła, a blenda powyżej oczu – masakra. Raczej nie należę do jajogłowych, a żeby upakować się w ten kask – trzeba nie mieć mózgu ;-).

hjcStanęło na tym, że upolowałam za pół ceny powystawowego, białego HJS IS-Multi na allegro (dzięki Maja!). Trochę ryzykuję, kupując bez mierzenia, ale cena była świetna. Pozostaję przy nadziei, że rozmiarówkę mają stałą, bo w HJC dotąd jeździłam… Dam znać, jak dojedzie ;-).

No ale mam większe zmartwienie – String wydaje dziwne, charczące dźwięki i nie można zidentyfikować ich pochodzenia. Zaczęło się od wymiany ślimaka, więc myślałam, że to z koła. Ale nie, bo koło odciążone nie szumi wcale. Dźwięk się nasila przy odkręceniu manetki, jakby ucisza na stałym gazie i przy odpuszczaniu. Chyba biegi też trochę inaczej chodzą, albo już mam urojenia 🙂 – dobrze, że wchodzą i pali od strzała. Okazało się też, że mam paliwo w oleju.

Dziś jeszcze pojeździłam (olej wymieniony), ale czeka mnie odstawienie moto do mechanika na dłużej. Nie mam serca jeździć na nim, jak tak „woła” o pomoc. Nie jest to frajda już, bo jadę i się o niego martwię… Bardziej się tym przejmuję, niż własnymi zatokami (które chyba są jednak alergią) i bolącym od jazdy barkiem.

targi1Jest wiosna, jest słońce, ale jeszcze trochę do szczęścia i pełni zdrowia nam potrzeba. Myślę, że taka Honda CRF 250M – do której przymierzyłam się na targach byłaby lekarstwem na całe zło 😉 Albo wersja L czyli bardziej enduro hmmmm rozmarzyłam się… trzeba skreślić jakieś lotto!

p.s. Ze swoim dentystą dziś wracałam od mechanika i śmiesznie tak jechać w parze z kilka razy mocniejszą maszyną. Już po ruszeniu mnie odstawił na pół kilometra ;-), nie mówiąc o tym, jak się musiał nudzić potem, jadąc tak wolno….

Podobne wpisy

  • |

    Wycieczka 100 zakrętów +

    Dzisiaj pobiłam zdecydowanie swój rekord czasu jazdy po operacji – prawie 120 km! (Trasa: na google mapy). Dołączyłam do ekipy z Wrocławia, która zmierzała na „drogę 100 zakrętów” z Radkowa do Kudowy Zdrój. Jako, że grupa liczyła 9 motocykli w rozpiętości pojemności od 72 (nawet nie wiedziałam, że takie są!) do 650 – to cała…

  • String o sobie

    Wypadało by się przedstawić – String jestem (ukłon ;-D ). Urodziłem się w 2004 roku i serce mam Yamahy. Myślę, ze na te Wasze lata – to czuję się… tak na 25. Wyszalałem się w młodości, a teraz mam trochę spokoju u boku swojej nowej Pani. Zdarza się, że nie mam pojęcia, czego ona ode…

  • Poranne zaćmienie

    Postanowiłam wracać do Wrocławia rano (5 rano!) i to nie był dobry pomysł. Poranne słońce, nisko i na wprost twarzy – masakrycznie utrudnia jazdę. A już na zmianę słońce i cień między drzewami to dopiero daje popalić. Założyłam ciemne okulary i było jeszcze gorzej. Bo w cieniu o wiele ciemniej, a asfalt i tak odbijał…

  • W planie Czarna Góra

    Razem z Mają planujemy w sobotę 17 sierpnia pojechać na wyścig w Siennej. To jedyne na Dolnym Śląsku górskie mistrzostwa Polski i będzie można obejrzeć mnóstwo mega-mocnych samochodów. To, że jadą pod górę to nie znaczy, że cieniują ;-). A klimat jest piknikowy, warto wziąć kocyk i ciasteczka ;-). Dla niezorientowanych – polecam na youtube…

  • Galeria z motocrossu

    W ubiegłą niedzielę, pierwszy raz w życiu byłam na mistrzostwach Polski w motocrossie (MP MX Wschowa). Niesamowite wrażenie zrobił na mnie taki, wypasiony tor crossowy. Co chwilę hopki, latanie po bandzie, mnóstwo zakrętasów i wywijasów (nie ma to jak improwizacja, jak się nie zna fachowego języka hehe). Pogoda była znośna, na przemian ciepła, wietrzna i…