Wesołych!

Odpoczynku od życia w biegu,
Świątecznych zabaw na śniegu,
Klimatu, ciepła, radości,
I przy stole wielu gości!

A skoro nie było końca świata,
To niech sezon się dobrze zapowiada,
Niech mikołaj w workach cały rok nosi kasę,
Bo motocyklowych życzeń każdy z nas ma masę!

Dziękuję wszystkim bliskim mi osobom za ten rok i kawałek sezonu ;-). Raz na wozie, raz pod wozem – ale na niektórych zawsze można liczyć!

Podobne wpisy

  • Turystyczne inspiracje

    W ubiegły weekend nigdzie motocyklem nie mogłam pojechać, ponieważ został w serwisie. I tak w tym roku wydatki nie są tak duże, jak w ubiegłym (opony, napęd). Do wymiany są klocki hamulcowe z przodu i tradycyjnie olej, choć wyskoczyła też niespodzianka – wyżarta rama. Wygląda tak, jakby zniszczyła się od kwasu, wypływającego z akumulatora, ale…….

  • Wesołych!

    Odpoczynku od życia w biegu, Świątecznych zabaw na śniegu, Klimatu, ciepła, radości, I przy stole wielu gości! A skoro nie było końca świata, To niech sezon się dobrze zapowiada, Niech mikołaj w workach cały rok nosi kasę, Bo motocyklowych życzeń każdy z nas ma masę! Dziękuję wszystkim bliskim mi osobom za ten rok i kawałek…

  • Poszedł String do doktora…

    Pomyślałam, że przydałby się Stringowi jakiś konkretny przegląd u mechanika przed zimą. Umówiłam się z Krystianem na poranną wizytę, ale jak zobaczyłam ten szron wszędzie – to lekko zwątpiłam… Nie chodzi o to, że się jechać nie da, ale o to, że moje oczy konkretnie by łzawiły całą drogę, co mają w zwyczaju, jak jadę…

  • Wrócił i śmiga (update)

    Dziś nadeszła upragniona chwila odebrania Stringa z serwisu. Pogoda jednak postanowiła mi dokopać ulewnym deszczem, zamiast obiecanego w prognozie słonka i 17 stopni. Na szczęście serwis sam zaproponował, że moto podrzuci mi do domu. Przyczyną zaburzonych obrotów i gaśnięcia był gaźnik, a hałas robił łańcuch i kilkoma trefnymi oczkami (czyli tak jak zdiagnozowała w komentarzach…

  • Co tam słychać?

    Nie robię ostatnio jakiś większych wycieczek. Oczywiście jeżdżę motocyklem, jednak bardziej z punktu A do B, bo weekend bez motocykla – to weekend stracony! Wracając od rodziców z Kotliny Kłodzkiej, wyskoczyłam na kawkę do Ślężańskiego Przystanku w Sulistrowiczkach. Ten punkt gastronomiczny „ożywił” kolega-motocyklista, więc i motocykliści są tam mile widziani (a kawka dla nich jest…

  • Idzie wiosna, idą zmiany…

    Moje życie wywraca się nieco do góry nogami. Dostałam wypowiedzenie po prawie 16-latach pracy w jednej firmie i nagle straciłam punkt, który może nie nadawał mojemu życiu sensu, ale dawał stabilność i pewność, że będę miała za co żyć… Wypowiedzenie otrzymałam z ładnie zwanej „reorganizacji firmy i likwidacji stanowiska”, choć jak to mówią – jeżeli…