Im dalej sezon, tym bliżej kolejny!

Mimo, że miesiąc moich urodzin był tym, tragicznym w skutkach – to ja jestem optymistką i mijający sezon wspominam w różowych kolorach ;-).

Nikt nie odbierze mi pierwszej w życiu wiosny, którą mogłam przejeździć. Nikt nie odbierze mi motocyklowych (i nie tylko) przyjaciół, których w tym roku poznałam. Nikt nie odbierze mi tych nowych doświadczeń w jeździe terenowej, deszczowej, na zloty. Tych pokonanych kilometrów też nie i tych ćwiczeń motogymkhany.

Może odebrano mi na chwile pełnię zdrowia, ale nie pełnię nadziei na kolejny, bardziej udany sezon!

Podobne wpisy

  • Jak przewieźć kota na motocyklu?

    W tym roku urlop mogłam wziąć tylko krótki, więc postanowiliśmy z mężem spędzić go w Polsce. Nasze wakacje wiążą się zwykle z podróżowaniem motocyklem, więc musieliśmy rozważyć, co przez ten okres zrobić z naszą kotką Kawą. Zwykle są trzy scenariusze: kot zostaje w domu i ktoś ze znajomych (lub z rodziny) go odwiedza, kot idzie…

  • Trochę moto lektury ;-)

    Pogoda za oknem nie rozpieszcza, więc jak macie ochotę spędzić czas w motocyklowym klimacie – to polecam kilka moich tekstów do czytania: Newsy: – Shabnam Akram i jej 10 powodów, dlaczego kobiety w Indiach wybierają motocykl , a są to częściowo inne powody, niż u motocyklistek europejskich. – Przegląd różowych kurtek motocyklowych (nie myślę o…

  • Niedzielna wycieczka do kopalni w Nowej Rudzie

    Na wycieczkową ekipę, która wyruszyła z Wrocławia miałam poczekać w Łagiewnikach i tam też dotarłam 5 minut przed najazdem, chyba ze 40-stu motocyklistów (a to jeszcze nie był rekord tego typu wycieczek). Pierwszy raz jechałam z taką ilością motocykli i trzymałam się raczej z tymi w środkowym szyku, gdzie jechała też Magda (i nie powiem,…

  • Festiwal Podróżni

    W sobotę razem z Magdą odwiedziłyśmy Festiwal Podróżni, który odbywał się na forcie w Srebrnej Górze. Ostatnio dość popularne są takie prelekcje z podróżnikami, gdzie jest okazja przekonać się, że świat nie jest taki straszny, jak go malują i dowiedzieć, jak zacząć swoją przygodę z podróżowaniem. O dziwo, na tym festiwalu tłumów nie było. Miejsce,…

  • Kufer blondynki bez tajemnic ;-)

    Rozpoczynając swoją przygodę z Pomidorem nie używałam kufra. Przesiadłam się wtedy ze 125-tki i każdy dodatkowy kilogram na nowym motocyklu, robił niesamowitą różnicę w moim poczuciu pewności, szczególnie w manewrowaniu parkingowym. Z czasem było coraz lepiej, wyczułam, jak cięższy motocykl się zachowuje i na co trzeba uważać. Odważyłam się wtedy na kufer, najpierw materiałowy, potem…

  • Szacun!

    Zdarzało mi się zadziwiać „laików”, ale zupełnie nie spodziewałam się zainteresowania i zdziwienia ze strony innego motocyklisty. Spotkała mnie zabawna i w sumie miła sytuacja. Jeździłam tylko w sobotę i jak już wracałam dość żwawo do domu (bo goniła mnie duża deszczowa chmura, a moja kurtka przemaka w 2 minuty) – to zobaczyłam w lusterku…