Poranne zaćmienie

Postanowiłam wracać do Wrocławia rano (5 rano!) i to nie był dobry pomysł. Poranne słońce, nisko i na wprost twarzy – masakrycznie utrudnia jazdę. A już na zmianę słońce i cień między drzewami to dopiero daje popalić. Założyłam ciemne okulary i było jeszcze gorzej. Bo w cieniu o wiele ciemniej, a asfalt i tak odbijał słońce. Przydały by się takie z polaryzacją i niezbyt ciemne. Męczyłam się tak 1/3 trasy, dopiero potem droga skręciła i słońce przeszło na prawą stronę. Dało się jechać po ludzku! A pod Wrocławiem to już totalny wyścig ;-), rzędy samochodów jeden za drugim o dość znacznej prędkości. Że tak do pracy się śpieszą? I to w poniedziałek? 😉

p.s. a zieeeeewa mi się teraz 😉

Podobne wpisy

  • Pasja na 2kołach – premiera filmu

    Miło mi poinformować, że już można obejrzeć w sieci film dokumentalny Krzyśka Wróblewskiego o motocyklistach, w którego nagraniu brałam udział razem z Pomidorem. Reżyser trzymał film w tajemnicy do samego końca, czyli dzisiejszej, oficjalnej premiery we Wrocławiu. Było to nieco stresujące, bo kompletnie nie pamiętałam, co przed tą kamerą opowiadałam 🙂 A tu pokaz, dużo…

  • Z innej beczki…

    Cudna dziś była pogoda na jeżdżenie i właściwie do życia też najbardziej takie temperatury lubię. Żadne tam upały, tylko umiarkowane i przyjemne ciepełko. Nie pojeździłam jednak bardzo dużo, bo wpadłam w pułapkę… książki! Jak ją zaczęłam, to już nie oderwałam się do końca. Na szczęście ma sporo zdjęć to czytanie idzie szybko 😉 Zwykle nie…

  • Matylda Mika – artystka z motocyklową duszą

    Witraż w kształcie motocykla, silnik V-ka z ceramiki – to tylko niektóre pomysły Matyldy na wyrażenie swojej miłości do jednośladów. Także dzięki niej wrocławianie mają swojego krasnala na motocyklu. Co było pierwsze: zamiłowanie do sztuki czy do motocykli? Najpierw były motocykle. Zaraziłam się tą pasją od mojego taty, który jeździł motocyklem od czasów studenckich. Takim…

  • Czarna Góra zdobyta!

    Niedzielna wyprawa była pełna wrażeń, wyjechałam o 9 rano z domu, wróciłam o 18, a w tym czasie tylko 2,5 godziny oglądałam wyścig górski ;-). Resztę czasu przejeździłam pół na pół – asfalt/teren. Asfalt nie przysporzył mi problemów, za to teren… hmm… Powiem tak, przez pół godziny myślałam, ze znalazłam się w sytuacji bez wyjścia…

  • Wrocławskie Targi Motocyklowe – Podsumowanie

    Zapraszam do przeczytania mojej relacji z Targów Motocyklowych w Hali Ludowej: na motocaina.pl „Warto było uczestniczyć w tym wydarzeniu i każdy, komu motocykle są bliskie, z pewnością znalazł tam coś dla siebie. Bo tak, jak my ludzie różnimy się od siebie, tak różne bywają motocykle, ale ich serca i nasze serca potrafią bić tym samym…

  • Bo wszystko jest w głowie…

    Dziś ponownie sobie pośmigałam i szło mi o niebo lepiej. Nauczyłam się słuchać Pomidora, tfuuu może bardziej to – nauczyłam się patrzeć na obrotomierz. „Wyznaczyłam” sobie pola do bezpiecznej redukcji i wbijania wyżej, i na ten moment, tak będę jeździć (aż nauczę się, tego samego „na słuch”). Odpalił mi dziś od strzała, więc (na szczęście)…