Pady motocyklowe

To był bardzo sadystyczny weekend! Musiałam go spędzić w szkole! To jakiś totalny horror ;-). Piękne słońce, co chwilę ryczą silniki i nawet przez okno wyjrzeć się nie da. Już nie mówię o tym, że String zatankowany stoi! Pocieszam się myślą, że to tylko co drugi weekend do czerwca…

Korzystając „z okienka” wyskoczyłam na miasto zobaczyć, cóż to takiego te pady motocyklowe. Jakbym miała to określić „inteligientnie”:
pady motocyklowe to sztuka spadania z wyimaginowanego motocykla w taki sposób, żeby sobie zrobić jak najmniej „kuku”.

Wygląda to dość imponująco – takie fikołki akrobacyjne, ale nie takie trudne w wykonaniu. Dziewczyna też spokojnie dawała radę na pierwszych zajęciach. Spada się na miękkie i wszyscy cali stamtąd wyszli ;-). Poturlać też się troszkę można ;-).

Jak to wygląda?

Fajnym patentem są ćwiczenia równowagi na dużej piłce, mam taką w domu do fitnessa, ale poznałam jej inną funkcjonalność – którą zamierzam opanować ;-).

Podobne wpisy

  • Szacun!

    Zdarzało mi się zadziwiać „laików”, ale zupełnie nie spodziewałam się zainteresowania i zdziwienia ze strony innego motocyklisty. Spotkała mnie zabawna i w sumie miła sytuacja. Jeździłam tylko w sobotę i jak już wracałam dość żwawo do domu (bo goniła mnie duża deszczowa chmura, a moja kurtka przemaka w 2 minuty) – to zobaczyłam w lusterku…

  • Real kontra marzenia (update)

    Ostatnio nieco przewartościowałam swoje priorytety i chyba to wynik „dojrzałego” już wieku ;-). Odłożyłam emocjonalną potrzebę zmiany motocykla na lepszy/większy po racjonalnej analizie kosztów takiej operacji (jakby nie patrzeć – nie stać mnie na to) i rozmowie z lekarzem. Moja droga do realizacji marzeń wygląda teraz tak, jak na obrazku. Bo endoproteza mnie nie ominie,…

  • Moto Mikołaje we Wrocławiu

    Tradycja akcji Moto Mikołaje we Wrocławiu jest dość młoda i w tym roku po raz drugi Mikołaje na motocyklach mogli paradować po mieście. Ale przecież to nie o to w tej akcji chodzi… Ona nie jest na pokaz, tylko niesie realne wsparcie dzieciakom. Fundacja motocyklistek Moto Dolls cały sezon zbierała datki, a także prezenty od…

  • Motocyklem w Nowy Rok!

    Sylwestrową zabawę wykupiliśmy w lokalu, jednak to dopiero po niej, świetnie się bawiliśmy! Trzeba przyznać, że lokal był dobry gastronomicznie, gdyż serwowane jedzenie było wyśmienite. Wszystko na półproduktach od różnych gospodarzy, a nie z marketu i czuć było tę różnicę. Natomiast DJ był nieco z innego świata, bawił się sam w swoim towarzystwie i nic…

  • Ufffff upały…

    Dajecie radę jeździć w takich wysokich temperaturach?? Bo ze mną jest tak, że powyżej 25 stopni w cieniu to się czuję, jakby mi ktoś odciął paliwo. Im więcej stopni tym mniej sił, koncentracji i spostrzegawczości. A to na motocyklu jest akurat bardzo ważne. Jadę wtedy raczej odruchowo i wiem, że jakakolwiek zaskakująca sytuacja, byłaby dla…

  • Majk o sobie

    Hej, jestem Majk, choć czasem moja Pani woła na mnie Majki. Ponoć moje imię wywodzi się od jakiegoś zielonego potworka. Miałem 10 lat spokojnego życia u mojego, pierwszego właściciela, aż tu nagle wpadłem w kobiece ręce. Nie ukrywam – był to dla mnie lekki szok! Ponoć miała jakiś innych przede mną, ale i tak nie…