20-go kwietnia zakwitnie motocyklowa rekreacja

Doczekaliśmy się daty, kiedy można się bujać motocyklem bez celu, a nie tylko do pracy, lekarza, sklepu i apteki. Są tacy, co dopiero teraz rozpoczną sezon, ale też i tacy, którzy jeździli cały czas. Ja sezon zaczęłam 1 lutego, więc ograniczenie jazdy motocyklem na chwilę, nie sprawiło mi większej krzywdy na psychice 😀 .

Te pierwsze wycieczki i tak nie będą takie same. Nie można się zbytnio integrować grupowo, miejsca do zwiedzania są zamknięte i nawet na głupią kawę wyskoczyć można jedynie na stację paliw.

Ostatnią, dłuższą wycieczkę robiłam z Witkiem, który ma w głowie chyba wszystkie drogi w okolicy i zawsze coś fajnego wynajdzie. To był 8 marca, więc kobiecą, czerwoną spódnicę na motocykl ubrałam! Potrzebowałam takiej odskoczni na chwilę, bo przyszło nam się zmierzyć ze śmiercią bliskiego członka rodziny…

To siedzenie w domu, a raczej w garażu wyszło też na plus. Garaż doczekał się solidnej podłogi, zamiast kruszącego się betonu:

A z nudów obrazki sobie robiłam:

I przyjechał też deflektor z Chin. Jak zobaczyłam, ile ma części, to od razu oddałam Emilowi do poskładania – faceci mają większy do tego talent. Sam deflektor jest porządny, ma regulacje 4-punktową, kosztował ok. 60 zł. Jednak w jeździe, póki co, mi się nie sprawdził.

Działa dobrze (chodziło o takie podwyższenie strugi powietrza, żeby mi się szybka w kasku nie otwierała sama), tylko że gwiżdże powyżej 70 km/h. Kombinowałam już z wysokością i kątami pochylenia, a gwiżdże cały czas. Spróbuje jeszcze dać go maksymalnie do góry.

 

 

Mój pierwszy filmik!

Jaram się ? W niedzielę dużo rzeczy robiłam pierwszy raz.

Pierwszy raz kręciłam jakiekolwiek ujęcia, pierwszy raz używałam gimbala (nadal nie kumam o co mu chodzi czasami ?, jakieś tryby ma i świruje) i pierwszy raz montowałam to wszystko w klip.  Ujdzie? ?

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=jr-eIrr2KqQ]

Telefon Huawei P20
Gimbal FeiyuTech Vlog Pocket
inShot na telefonie do montażu

Obraz jest w kwadracie, bo mieszałam poziom z pionem i potem trzeba było to jakoś naprawić hahaha

Jak znacie się na tym lepiej, niż ja – to dajcie znać w komentarzach, co mogłam zrobić lepiej. Czas poświęcony na całość to ok 1,5 godziny (godzina na składanie + pół godziny kręcenia w terenie).

Grzana kanapa w motocyklu

Grzaną kanapę w moim motocyklu założył Emil. To była niespodzianka (bo ja zmarzluch jestem straszny), więc nie mam żadnych zdjęć z montażu. Ale opowiem Wam po kolei…

Emil kupił u chińczyka takie plachty grzejące do montażu w samochodzie (dam link w komentarzach). Następnie ściągnął obicie, przykleił matę (klejem w sprayu) i założył je z powrotem. Mata miała wszystkie przewody i przycisk uruchamiający. Emil dokupił osłonkę wodoodporną i wyciął otwór na przycisk. Żeby kanapa działała silnik musi być uruchomiony (jest podpięta na przekaźnik przy lampie) i kanapę trzeba połączyć z motocyklem dwoma wtyczkami.

Teraz w praktyce. Grzeje konkretnie na 2-gim stopniu (czerwona dioda). Przy 10 stopniach grzałam chwilę na 2-jce, żeby zejść na podtrzymanie na 1-nce (zielona dioda). Samo grzanie na 1-nce jakoś nie jest zbytnio odczuwalne, a znowu ciągła 2-jka tym ciepłem mnie dekoncentrowała. Ciepło przyjemnie rozchodzi się po ciele i biorąc pod uwagę, że jeżdżę, tak od 7 stopni wzwyż to z pewnością się przyda.

P. S. Trochę widać te przewody pod obiciem, ale już do mnie leci, taka siatka 3D na siedzenie.

Zamontowałam jeszcze takie chińskie uchwyty pod lusterka. Z jednej strony będzie telefon z nawigacją, a z drugiej kamerka. Fajne jest to, że pod spodem są takie ząbki, które pozwalają na zmianę kierunku tej „pałki”, bez konieczności rozkręcania lusterka.

Są lekkie wibracje od kierownicy, ale korzystania z nawigacji to nie utrudnia, innym razem sprawdzę jaki ma wpływ na obraz z kamerki (SJ6 Legend, która ma jakąś stabilizację).

Sam uchwyt telefonu (ten czerwony) niby spoko, ale bez tej gumy uchwytowej nie zaryzykuję, bo nie mam zaufania, że telefon się utrzyma.