(Prawie) rajdowa niedziela
Z sentymentu do dawnych, rajdowych czasów postanowiłam tradycyjnie wybrać się na Rajd Świdnicki. Nieco było zimno, ale sucho na szczęście. Podjechałam sobie na odcinek przy Zagórzu Śl., bo jakoś tak sobie wyobrażałam, że piękne zdjęcia przy jeziorze będą. Logistycznie było to jednak trudne do osiągnięcia, szczególnie, jak się przyjechało na ostatnią chwilę. Pod odcinkiem był…
