Inne

  • Trening z Pawłem

    Na nasz kolejny trening zaprosiłyśmy Pawła, który w Moto Gymkhanie już wielokrotnie startował. Zależało nam na wskazówkach dotyczących ustawiania toru, no i techniki jazdy. Co zrobił Paweł jak do nas przyjechał? Po pierwsze sprowadził nas na ziemię, jeżeli chodzi o plac – ten, który znalazłyśmy nie oferował przyczepności przy szybszym pokonywaniu prób. Zaprowadził nas na…

  • Mój pierwszy deszcz w trasie

    Niby wiedziałam, że wcześniej czy później to się zdarzy, ale czy byłam na deszcz przygotowana? Hmm nie do końca ;-). Wczoraj wieczorem wyruszyłam na Kotlinę Kłodzką do domu, pogoda była OK. Dopiero w okolicach Strzelina totalnie pociemniało. Zadzwoniłam szybko do domu – u nich nie padało, więc byłam dobrej myśli, ale tylko przez chwilę ;-)….

  • Trening Moto Gymkhany

    Zabrałyśmy się wreszcie z Elizą do ćwiczeń przygotowujących do startu w Honda Gymkhana pod koniec sierpnia. Ułożyłyśmy sobie średnio ciasny slalom na początek. I nasze nastawienie do zawodów totalnie się odwróciło! To ja byłam nakręcona, a Eliza podchodziła z dystansem. Teraz Eliza jest zachwycona, a ja podłamana… Bo okazało się, że jej CB ma świetny…

  • Terenowy szał ;-)

    W sobotę miałam zaplanowane jazdy po terenie w okolicach Wołczyna, a String miał okazję wrócić w miejsce, skąd pochodzi… W piątek prześledziłam mapy, bo oczywiście nie chciałam jechać główną trasą przez Oleśnicę. Nie mam frajdy z takiej jazdy, zdecydowanie wolę mało uczęszczane, kręte drogi ze sporą ilością miejscowości i lasów. Lubię widzieć krajobraz, a nie…

  • Oj, te deszcze…

    Pogoda świruje równo! Dziś miałam podjechać w jedno miejsce na umówioną godzinę. Wychodziłam z domu – piękne słońce. Doszłam do parkingu – zaczęło padać. Przeczekałam pod daszkiem i znów wyjrzał błękit. To zadowolona odpaliłam Stringa, a tu z drugiej strony, jak nie lunie! Zrobiło się biało, taki strumień wody na raz spadł. Jak doleciałam pod…

  • Poranne zaćmienie

    Postanowiłam wracać do Wrocławia rano (5 rano!) i to nie był dobry pomysł. Poranne słońce, nisko i na wprost twarzy – masakrycznie utrudnia jazdę. A już na zmianę słońce i cień między drzewami to dopiero daje popalić. Założyłam ciemne okulary i było jeszcze gorzej. Bo w cieniu o wiele ciemniej, a asfalt i tak odbijał…

  • Gmole i hamowanie awaryjne na… przystanku

    Pojechałam dziś odebrać Stringa z Karmelkowej, bo chłopaki od Moto Gymkhany montowali mi w nim gmole. Kasa to niewielka w porównaniu do cen jednego nawet plastiku do Sendy. Całkiem fajnie to wyszło, Paweł ładnie wszystko wkomponował:         Nie przewidziałam tylko tego, że zmieni się dźwięk – chyba powietrze inaczej przepływa, jest głośniej…

  • Zlot motocyklowy Rudna

    Oj dziś też poległam na 2 godzinki, taka pogoda chyba (dobra, dobra – starość nie radość ;-)), no ale Eliza wrzuciła mi fotki – to się zmotywuję do małej opowieści. Powracając do sobotniego popołudnia… Postanowiłyśmy wyjechać około godziny 15 : ja, Eliza i jej koleżanka Karola, która jechała przed nami samochodem i całe szczęście –…