Sobotnie latanko

Wczoraj był Międzynarodowy Dzień Motocyklistki, jednak z powodu rodzinnej imprezy nie mogłam uczestniczyć we wrocławskiej integracji. Udało mi się urwać na chwilę z sobotnich obowiązków i wyskoczyć na MotoSerce w Bardo. Na miejscu były fajne koncerty, liczne konkurencje, pokaz tańca dzieci i zbiórka krwi w mobilnym autobusie krwiodawstwa, oczywiście dopisali też motocykliści.

Przy okazji robienia zakupów w Kamieńcu Ząbkowickim skręciłam też na zamek, bo trwały tam obchody Święta Tulipanów. Byłam popołudniu i żadnego wystawcy tulipanów nie spotkałam, ale na dziedzińcu trwał koncert wokalny. Zamek w Kamieńcu darzę dużym sentymentem, bo niedaleko się wychowałam i on zawsze mi towarzyszył na horyzoncie okolicznych łąk, otoczony na wzgórzu bujną zielenią. Kiedyś wybiorę się też obejrzeć jego wnętrza po remoncie.

Podobne wpisy

  • |

    Jaskinia Na Pomezi

    W ostatnią niedzielę wyskoczyliśmy do czeskiej jaskini Na Pomezi, tuż przy granicy. A tam zero kolejek, jak do naszej Jaskini Niedźwiedziej – byliśmy 12.11, a bilet był na 12.20. W kasie po polsku mówią, a na trasę dostaliśmy polskiego tłumacza w postaci, takiej sprytnej, słuchawki telefonicznej. Wciskało się numer miejsca i play, żeby słyszeć po…

  • Pałac w Rogalinie

    Byłam już kiedyś pod Pałacem w Rogalinie. Zachwycił mnie swoją wielkością, ale nie bryłą i szybko o nim zapomniałam. Po latach, mapy google zasugerowały mi to miejsce i pojechaliśmy tam na wycieczkę na 5 motocykli. Obecnie jest to oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu, więc zupełnie nie spodziewałam się, tak wspaniale odrestaurowanych wnętrz pałacowych! Pałac w…

  • Lany poniedziałek!

    W tym roku święta zbytnio nie rozpieszczały aurą i temperaturami. A tuż po moim powrocie do Wrocławia – w Kotlinie Kłodzkiej spadł… śnieg. Widząc wcześniej te mrożące krew w żyłach prognozy, postanowiłam wyjechać pierwszego dnia świąt. Decyzję tą poprzedzała analiza opadów deszczu w poszczególnych miejscowościach po drodze i wyszło mi, że jak wyjadę o godzinie…

  • Wieża na górze Ještěd

    W rejonie Liberec, całkiem blisko granicy polsko-czeskiej, jest dość charakterystyczny i wysoki punkt – wieża telewizyjna na szczycie Ještěd, która jest także restauracją i hotelem. Obecna wersja wieży istnieje od 2009 roku i swoją niezwykłą bryłą zachwyciła architektów, którzy nadali jej tytuł Budowli Stulecia. Przejeżdżałam koło niej nie raz, jednak dopiero w tamtym roku jakoś…

  • |

    Dziabąg na torze w Starym Kisielinie

    Szkoła Jazdy Wolski&Gliga zaprosiła mnie na swoje pierwsze szkolenie motocyklowe na torze, udzielałam się tam też także organizacyjnie, co mi się nawet spodobało. Wieczorem pakowaliśmy na lawetę, aż 7 motocykli! To potrwało dość długo i dopiero ok 22 w sobotę dotarliśmy na miejsce noclegu, spałam w pokoju z 2-ma kolegami i skończyło się tak, że…

  • |

    Ruszamy do Rumunii!

    Jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik i zaczynamy urlop! Lecimy pierwszy raz do Rumunii. Było to w planie na… kiedyś, ale w tym roku sytuacja covidowa nas zmotywowała, żeby kiedyś było teraz! Komukolwiek mówię o tym kierunku (a nie jest on/ona motocyklistą/tką) to zwykle zapada cisza, ich oczy się robią coraz większe i pada pytanie: „Ale po…