Trening Moto Gymkhany

Zabrałyśmy się wreszcie z Elizą do ćwiczeń przygotowujących do startu w Honda Gymkhana pod koniec sierpnia. Ułożyłyśmy sobie średnio ciasny slalom na początek. I nasze nastawienie do zawodów totalnie się odwróciło! To ja byłam nakręcona, a Eliza podchodziła z dystansem. Teraz Eliza jest zachwycona, a ja podłamana…

Bo okazało się, że jej CB ma świetny promień skrętu i z łatwością śmiga pomiędzy słupkami. A mój String bardzo wcześnie i dość drastycznie łapie opór na kierownicy, psując równowagę w zakręcie.

Ćwiczenia równowagi i dużego przeciwsiadu mnie nie ominą i cudów nie oczekuję…

Podobne wpisy

  • Honda Gymkhana podjeżdża…

    …no nie napiszę przecież, że zbliża się WIELKIMI krokami ;-). Dostałyśmy z Elizą potwierdzenia przyjęcia zgłoszenia. Coś tam trenowałyśmy w tym tygodniu, a dziś i jutro będę jeszcze trenować z większą grupą z Wrocławia. Zdecydowanie mam stresa, brzuch mnie ściska na samą myśl! A jak wiadomo, jak prowadzi ciało – tak jedzie motocykl… jak ciało…

  • Oj, te zakręty z górki

    Pogoda nas, motocyklistów rozpieszcza. Piękne, jesienne weekendy nadal się zdarzają, mimo, że co chwilę ktoś wyskakuje z dramatyczną przepowiednią zimy stulecia. Ja tam zimy nie lubię, a kolejne kilometry na Pomidorze są mi potrzebne, by zdobyć większą pewność jazdy, ale i wzmocnić rękę, bo to jest dla mnie także rehabilitacja. Po każdej jeździe ręka –…

  • Muzeum Miedzi w Legnicy

    W niedzielę postanowiłam wyskoczyć do Muzeum Miedzi w Legnicy. Sama nazwa muzeum jakoś specjalnie mnie nie zachęcała, ale zdecydowanie warto było je odwiedzić! Pogoda dopisała, więc przyjemną jazdę motocyklem połączyć mogłam z pożytecznym poznawaniem historii i sztuki. Główną siedzibą muzeum jest piękny, barokowy budynek dawnej kurii opatów z Lubiąża z 1728 roku. W główna sali…

  • Kolejne treningi

    Ćwiczymy sobie co jakiś czas moto gymkhane, bo udało się nam znaleźć teren, gdzie właściciel wyraził zgodę na nasze treningi. Nie ma tam domów mieszkalnych, więc nikomu nie przeszkadzamy. Wydrukowałam kilka tras i staramy się je odwzorować na tym placyku. Raz idzie lepiej, a raz gorzej – bardzo dużo tu zależy od dyspozycji psycho-fizycznej. Przy…

  • Czwartkowe 120 km

    Dzisiaj poleciałam sobie z Wrocławia do Dzierżoniowa, przez Strzelin (do kolegi motocyklisty na kawę, bo biedny w pracy był). Asfalty świetne, a i widoki piękne – te czerwone maki na polach i lasy pod Dzierżoniowem… Motocyklistów zatrzęsienie, bo jest akurat zlot w Białym Kościele. Ciągle mnie ktoś z rykiem wyprzedzał, czasem ktoś do mnie na…