Jak robić skuteczne postanowienia noworoczne?

Postanowienia noworoczne mają to do siebie, że potrafią wracać co roku jak bumerang. Może po prostu źle się za nie zabieramy? Aby postanowienia noworoczne były skuteczne trzeba je odpowiednio umotywować. Grunt to znaleźć wyższy cel, który w chwili słabości – rozłoży tą słabość na łopatki!

Co nas motywuje najlepiej? Myślę, że rozwijanie pasji, więc skupmy się na pasjach związanych z motoryzacją. Pomyślmy, czego potrzebujemy, by pasję swoją bardziej rozwinąć? Zwykle są to:

– pieniądze np. na zakup motocykla/samochodu, paliwa, narzędzi, szkoleń, profesjonalnej odzieży, na podróżowanie

– kondycja/wytrzymałość

– czas na pasje i relacje z innymi pasjonatami

Mówi się, że marzenia nic nie kosztują, ale ich realizacja jest już kosztowna… Jednak gdy przyjrzymy się najczęściej wybieranym postanowieniom noworocznym, to okazuje się, że od ich skuteczności może zależeć, nie tylko nasze zdrowie, ale i stan konta np. rzucenie palenia, przejście na dietę, ograniczenie odwiedzania markowych sklepów, ograniczenie imprez i picia, zmiana pracy na lepiej płatną.

Jeżeli nasze postanowienia będą skuteczne, to i sytuacja w portfelu się poprawi. Jednak celem nie może tu być dane postanowienie a jego skutek, czyli więcej pieniędzy na naszą pasję! Zamykamy oczy i widzimy, co z tymi pieniędzmi zrobimy – czy tak nie jest łatwiej?

Weźmy teraz na tapetę odchudzanie i kondycję – to dobre dla naszego zdrowia, ale i dla naszej pasji. Więcej siły, energii i motywacji to zastrzyk, który zawsze się przyda! Samodyscyplina jest potrzebna w sporcie, ale także w dążeniu do celu związanego z naszymi pasjami. A jeżeli nie stać nas na wysiłek, by zacząć nowe życie, drastycznie z dniem 1 stycznia, to róbmy to małymi krokami, odstawiając kolejne złe nawyki – to też działanie, które przyniesie końcowy sukces. Zamykamy oczy i widzimy siebie w świetnej kondycji, cieszących się swoją pasją – jest super!

Czas na pasję możemy zyskać przestawiając priorytety jakie mamy w życiu. Za dużo pracy, zbyt dużo obowiązków – wcześniej czy później odbije się na naszym zdrowiu, a pasja jest przecież najlepszym wentylem bezpieczeństwa. Pozwala poczuć wewnętrzne szczęście, odstresować się, zapomnieć o problemach. Poza tym można poznać krąg innych pasjonatów, którzy chętnie posłużą nam dobrą radą i pomocą. To są rzeczy bezcenne, które wyzwalają radość z życia i nie wolno ich przeliczać na czas i pieniądze.

Ponoć tylko 8% postanowień noworocznych jest skutecznych, czy jesteście w stanie poprawić te statystyki? Spiszcie na kartce działania, które zamierzacie wdrożyć, by osiągnąć cel. Wyobrażajcie sobie, jak będzie, gdy już się to uda. Mówcie bliskim osobom o swoich planach i proście o wsparcie. Nie poddawajcie się po pierwszej porażce!
Droga do celu bywa trudna i wyboista, ale nic tak w życiu nie smakuje, jak satysfakcja z jego osiągnięcia!

Podobne wpisy

  • Złota ta jesień (update)

    Tydzień temu śmigałam po zielonym lesie, a już jest złocisto-czerwony. Jeszcze moment i będzie szaro-buro. A potem już tylko białość… Nowy termin operacji mam na 29 października i mam nadzieję, że będzie bardziej prawdopodobny niż ten ostatni. Pięknie się złocą te kolorowe liście w słońcu, pobocza już całe są nimi przykryte – pewnie będzie z…

  • Niedzielna wycieczka do kopalni w Nowej Rudzie

    Na wycieczkową ekipę, która wyruszyła z Wrocławia miałam poczekać w Łagiewnikach i tam też dotarłam 5 minut przed najazdem, chyba ze 40-stu motocyklistów (a to jeszcze nie był rekord tego typu wycieczek). Pierwszy raz jechałam z taką ilością motocykli i trzymałam się raczej z tymi w środkowym szyku, gdzie jechała też Magda (i nie powiem,…

  • Motocyklowe filmy

    Trafiłam ostatnio na film o bardzo obiecującym tytule „Dziewczyna na motocyklu” z 1968 roku 😉 (można go znaleźć w sieci na chomiku). Trochę mnie on rozczarował, bo tytułowa dziewczyna jeździła na motocyklu głównie dlatego, że jej kochanek mieszkał daleko. A on sam był (takim prawdziwym) pasjonatem motocykli i dał jej motocykl w prezencie ślubnym (tak,…

  • Oj te wydatki!

    Marzenie posiadania lepszego sprzętu odwlekło się w czasie. Bo zamiast skredytować nowy motocykl – zainwestowałam w… zęba 😉 Tak, tak będę miała uśmiech wart 6 tys! (mam nadzieję, że to będzie adekwatne do porażającego blasku z zębów bijącego). Masakra jakaś. Ale wyjścia nie było, bo to ząb przedni i stan zapalny zniszczył korzeń, potrzebny implant….

  • Trening z Pawłem

    Na nasz kolejny trening zaprosiłyśmy Pawła, który w Moto Gymkhanie już wielokrotnie startował. Zależało nam na wskazówkach dotyczących ustawiania toru, no i techniki jazdy. Co zrobił Paweł jak do nas przyjechał? Po pierwsze sprowadził nas na ziemię, jeżeli chodzi o plac – ten, który znalazłyśmy nie oferował przyczepności przy szybszym pokonywaniu prób. Zaprowadził nas na…