Prognozy nie są różowe…

Złamanie było bardzo pechowe, połączenie kierunku i siły tak nietypowe, że trzon kości z wielką siłą wbił się główkę. Po złożeniu powstał ubytek kości, ale jakoś to złapali na płytki. Niestety rokowania są nieciekawe, bo kość może teraz nie mieć odżywienia i obumrze. Wszystko zależy od tego, jak sobie z regeneracją poradzi mój organizm… W czarnym scenariuszu – endoproteza, w tym jasnym – uda się bez niej.

0 0 vote
Article Rating
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
malenstwo_83

prawa najważniejsza!! właśnie dopiero przeczytałam Twoje wpisy z Ghymkany, kurcze pechowo wyszło, wiedziałam ze skutery to zło;-P trzymam strasznie mocno kciuki żeby poszło wszystko po Twojej myśli i rączka wróciła do sprawności;-)

wiolam

Trzymam kciuki!!!! Wszystko będzie dobrze!!!!

Żubr

🙁 cholernie mi Cię szkoda dyda… Zdrowiej szybko dziewczyno!

nymue

Nie wchodziłam jakiś czas i co ja widzę? 🙁

Trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło pomyślnie!
Wspieram duchowo-i dużo sił życzę!
Grunt to się nie poddawać.