Zimowanie motocykla

Zaczytuje się ostatnio w temacie zimowania motocykla i co artykuł, i forum – to różniące się od siebie porady. Jedyna część wspólna – to wyjęcie akumulatora, trzymanie w ciepełku i doładowywanie. No i przykrycie kocem lub czymś oddychającym, a nie pokrowcem.

A rozbieżności??
– tankować pod korek, czy nie tankować – bo się wydzielają w stojącym paliwie jakieś związki siarki?
– wymieniać olej przed zimą (bo zanieczyszczenia nie mogą stać), czy dopiero na wiosnę?
– zabezpieczać plastiki (woskiem), chromy (WD40), gumy (silikonem), elementy zagrożone rdzą też. Czy nie – bo się zrobią przebarwienia i raczej czynności to zbyteczne?
– opony czymś smarować, czy nie? ciśnienie zmniejszać, czy nie?
– tłumik zasłonić workiem i gumką złapać, czy nie – bo musi być cyrkulacja powietrza?
– co 1–2 miesiące silnik uruchamiać na kilka minut, czy nie – bo to niszczy świece?
– jeździć jak się da, czy nie jeździć już do wiosny?

yyyyy a to?
Dodatkowo w silniku czterosuwowym:
– zdjąć nasadki świec i przymocować je taśmą do plastikowych części motocykla.
– wykręcić świece zapłonowe,
– wlać po łyżce stołowej (ok. 2 cm3) świeżego oleju silnikowego do każdego z cylindrów
– obrócić kilkakrotnie wałem korbowym w celu rozprowadzenia oleju po ściankach cylindra.
– wkręcić świece i nałożyć nasadki.

Opowiecie mi coś z Waszej praktyki?

Doświadczeni motocykliści, których pytałam o powyższe rzeczy – w praktyce robią z tej listy – prawie nic ;-)!

Podobne wpisy

  • 10 rzeczy, których zapewne nie wiecie o moim blogu i o mnie.

    Mój blog powstał 13 kwietnia 2011 roku. Na ten moment zebrał 466.759 odwiedzin. Mam już na nim 363 wpisy i bardzo jestem ciekawa, czy ktoś je wszystkie przeczytał do dnia dzisiejszego? Doczekałam się właśnie małego unowocześnienia bloga. Jest nowy układ zdjęć w galeriach i zdjęcia można już oglądać w sposób ciągły, przechodząc do kolejnego. Można…

  • ;-)

    To, że motocykl jest lepszy od faceta – stwierdziły już inne motocyklistki (czytaj: TUTAJ!), a ja przedstawić już mogę swoje własne dowody ;-). Motocykl działa na kobiety na kilku płaszczyznach: EMOCJONALNEJ – Motocykl można kochać i go dopieszczać. Można z nim miło spędzać czas. Potrafi poprawić humor i wprawić w stan błogości. SEKSUALNEJ – Bo…

  • Już za chwileczkę, już za momencik…

    Planuję rozpoczęcie sezonu! Już ubiegły weekend można było uznać za sprzyjający motocyklistom, ale mój układ oddechowy był innego zdania. Wcześniejsza infekcja nadal dawała się we znaki, więc podróżowałam po świecie jedynie w marzeniach i… tramwajem. Tu zabawna historia, bo nawet w tym tramwaju wzrokiem odnaleźli mnie motocykliści, zrównali z tramwajem jazdę i pozdrowili LwG. Sympatycznie…

  • |

    Małe latanie wokół komina

    Oddałam Pomidora na nowy parking, po drugiej stronie ulicy. Na zewnątrz (bez dachu), ale strzeżony. We wtorek jadąc tramwajem do pracy, dojrzałam, że z Pomidorem dzieje się coś dziwnego, stoi jakoś inaczej?? Nie dawało mi to spokoju cały dzień, a wracając z pracy odwiedziłam parking i niestety moje obawy się potwierdziły… Pomidor leżał! Nie tak…

  • Wizyta u Filipa ;-)

    Zadzwonił do mnie Filip i poprosił, żebym wpadła pokazać swój motocykl, bo chce się przejechać. A, że Filip to kawał chłopa, to nie bałam się oddać Stringa w jego ręce… Filipowi przypadł do gustu mój motocykl, najbardziej podobał mu się klakson i kierunkowskazy ;-). W nagrodę za odwagę Filip dostał album z motocyklowymi naklejkami. Jednak…

  • Trening Moto Gymkhany

    Zabrałyśmy się wreszcie z Elizą do ćwiczeń przygotowujących do startu w Honda Gymkhana pod koniec sierpnia. Ułożyłyśmy sobie średnio ciasny slalom na początek. I nasze nastawienie do zawodów totalnie się odwróciło! To ja byłam nakręcona, a Eliza podchodziła z dystansem. Teraz Eliza jest zachwycona, a ja podłamana… Bo okazało się, że jej CB ma świetny…