Czego uczy jazda w terenie?

Mając za sobą tydzień jazd w tych łatwiejszych i tych trudniejszych warunkach terenu, mogę stwierdzić, że czegoś tam się nauczyłam. Czego dokładnie?

  • że mogę liczyć tylko na siebie – swoje siły fizyczne i determinację. No i na sprawność motocykla oczywiście ;-).
  • że tylko ode mnie zależy, czy szybko się poddam w zderzeniu z przeszkodami, czy będę walczyć.
  • że nawet sytuacja trudna, nie jest sytuacją bez wyjścia. Trzeba sobie dać trochę czasu na ochłonięcie i kombinować dalej.
  • że każda droga (jak i życiowa) ma sporo odgałęzień i prawie na każdej (pozornie, łatwo wyglądającej drodze), mogą się zdarzyć problemy do pokonania.
  • że wybór drogi zależy od jeźdźca, a nie od losu…
  • Pozdrawiam wszystkich rolników, którzy chcąc zyskać kilka centymetrów pola, niszczą polne drogi. I nie stawiają tam znaku „ślepa droga” :-). Dzięki nim pojeździłam po krzakach wysokości Stringa, świeżo zaoranych polach i słomie…

    Pocztówki z wakacji przesyła String:

    Podobne wpisy

    • Moto Mikołaje we Wrocławiu

      Tradycja akcji Moto Mikołaje we Wrocławiu jest dość młoda i w tym roku po raz drugi Mikołaje na motocyklach mogli paradować po mieście. Ale przecież to nie o to w tej akcji chodzi… Ona nie jest na pokaz, tylko niesie realne wsparcie dzieciakom. Fundacja motocyklistek Moto Dolls cały sezon zbierała datki, a także prezenty od…

    • Tęsknię za…

      Dźwiękiem silnika i za tym pierwszym jego oddechem po dotknięciu czerwonego. Za tym całym zbrojeniem się przed jazdą – za tymi minutami poświęconymi na ubieranie się, kiedy pragnienie jazdy jest zawsze krok przede mną. Za tymi pierwszymi chwilami na motocyklu, kiedy czuję się jak przyczajony tygrys. Kiedy wszystkie odczucia są spotęgowane, a apetyt rośnie w…

    • Raj w Rokitkach

      Magda i Andrzej zaprosili motocyklistów (i w tym mnie) do domku letniskowego w Rokitkach. Bladego pojęcia nie miałam, jak tam trafić (100-130 km), ale z pomocą przyszła Magda i pojechałyśmy tam razem w piątkowe południe. Koleżanka prowadziła nieco bocznymi trasami, potem nieźle zapchaną drogą ze Środy Śl. i znów mniej uczęszczanymi szlakami. Także trasa urozmaicona,…

    • Kochani!

      Ślicznie Wam dziękuję! Wyklikaliście mi właśnie: Jestem pod nieustającym wrażeniem tego, że ktoś mnie czyta 😉 ! A nawet spotkałam już trzy motocyklistki, które mi powiedziały, że decydując się na kurs kat. A, czytały mojego bloga i to też zwiększyło ich odwagę do działania. Czyli idea, której blog miał służyć – motywować do pierwszych kroków…

    • Przegląd instruktorski

      Odwiedziłam mojego instruktora, który po raz pierwszy miał okazję zobaczyć Stringa. W czasie robienia kursu i po nim rzadko miałam moto we Wrocławiu. Wczoraj co chwilę padał deszcz, ale jakoś się wpasowałam pomiędzy chmury i ostrożnie na białych strzałkach (bo śliskie w deszczu) pojechałam na placyk. A Waldek zawsze chętnie sprawdza maszyny swoich kursantów, więc…

    • Kontakt

      Proponuję następujące formy kontaktu: Edyta „dyda”: e-mail: cyklistka.moto@gmail.com poprzez wiadomość prywatną na profilu facebook: www.facebook.com/pamietnikmotocyklistki