0 0 votes
Article Rating
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Żubr

Kilka rzeczy (może Misiek mnie poprawi):

-źle trzymasz ręce, łokcie zwrócone nie w dół jak na skuterze, a na zewnątrz, wtedy możesz mocniej i szybciej reagować.

-źle stopy, to moto stricte crossowe (a nasze ulice to też cross), więc kolana o bak, palce w górę a pięty w dół, jak dosiad w jeździe konnej

-o ile nie zmieniasz biegu, lewa stopa ma być ustawiona jw. Gwarantuje ci to szybką redukcję (a o to w mieście chodzi), pewniejsze trzymanie sprzęta nogami, i nie połamiesz sobie paluchów przy mocniejszym złożeniu (nauczyłem się tego na supermarketowym rondzie, gdzie z tego powodu o mało bym nie wyrżnął).

-widzę, że ochraniacze takie same mamy 🙂

motorsfera

Co do trzymania baku kolanami to raczej trzymam. Tu akurat robiłam ciasną ósemkę z koniecznością balansu ciałem to na lewo, to na prawo – więc kolanka fruwały sobie jak chciały 😉

Natalii

Zdjęcia super:) Ja jutro mam pierwszą jazdę motocyklem, moja pierwsza godzina… Nie mogę się doczekać:) Trzymajcie kciuki!

Misiek

Zdjęcia bywają różne i sam oglądając własne stwierdziłem iż na większości motocykli wyglądam jak małpa na konewce 😉 Dlatego nie chce się wymądrzać na podstawie kilku fotek. O pozycji na moto możemy pogadać jak zobaczę to na żywo.
A tak z innej beczki to supermoto nie crossówka 😉 …inne koła, opony, heble i takie tam drobiazgi 😉

Nie napinałbym się też z pozycją. Na motocyklu musi być wygodnie. Jak nie jest to człowiek myśli o napiętych rękach, bolącej dupie czy niewygodnie trzymanej nodze, a nie o tym co się dzieje lub co się może dziać na drodze. W wypadku Edyty (i wszystkich innych początkujących) dochodzi do tego jeszcze myślenie o samym motocyklu i sterowaniu nim.
Łapki na kierownicy niech sobie będą luźno, co pozwoli uniknąć niepotrzebnego napinania mięśni, usztywniania i w efekcie kierowania za pomocą barków a nie dłoni. . Z łokciami na boki jeździ się w terenie. Na asfalcie przednie koło nie wariuje jak na kopnym piachu. Kolana też niech tam sobie będą luźno, byle nie za szeroko. Do baku trzeba je mocno docisnąć w czasie hamowania. Stopy muszą stać na podnóżkach pewnie ale i wygodnie. Spinanie ich jak na koniu – palce w górę pieta w dół – gdy ma się na kopytku but usztywniający kostkę może być kłopotliwe (swoją drogą myślę że już chyba czas pomyśleć o butkach za kostkę), zwłaszcza jak się siedzi blisko kiery tak jak na powyższym sprzęciku 😉

motorsfera

String dostał nową oponkę na tył, która może lepiej z piachem-zabójcą sobie poradzi i przeszedł przegląd zerowy. Niedługo dostanie swój „identyfikator uliczny” ;-), jeszcze tylko mi brakuje jednego uprawnienia…
p.s. Natalii ja trzymam 😉

Żubr

@Misiek: pojeździłbyś po Łodzi, to zrozumiałbyś czemu jak tak z tymi łokciami i stopami :). Serio, u nas niektóre ulice to istny poligon (niespodzianka, nie?) i jakbym maleństwa mojego tak nie przytrzymał to z opcji sterowania motocyklem zostaje telekineza :).

Poza tym obaj o czymś zapomnieliśmy: jeździć, jeździć, jeździć i się tym cieszyć :).

Wiola

Hej
Super fotki.
Ja też mam już swoją pierwszą sesję na mojej Romce. (Division 249)
Jutro egzamin : teoria i praktyka !!!
stres już mnie chwycił brrrrrrr

pozdrowienia dla obecnych i przyszłych motocyklist(ek)ów!!!!!!!

motorsfera

Napisz koniecznie jak poszło?? I jak się sprawuje taki Romek 😉

Wiola

Klopsssssssssss na całej liniiiiiii!
stressss mega mocny mnie zjadł 🙁
wjeżdżam na 8-semkę a tu co???? zgasł mi motocykl.
Inny motocykl niż na kursie (Yamaha YBR250 kurs a na egzaminie wylosowałam Honde 125-tke) więc chyba nie wyczułam go i za szybko puściłam sprzęgiełko i zdechł.
Pan mówi „kolejna próba” no więc tak się skupiłam na tym aby mi nie zgasł, że zapomniałam o lewo-prawo-lewo główką 🙂 no i tak nastąpił koniec mej jazdy.
Następny egzamin 22 sierpnia.
Co do Romki Division 249 jest nowy w promocji za 7000 zł więc na dotarciu.
Jest gorszy od Yamaha YBR250 czyli….silnik mniej przyjemny dla ucha i jest mocno sztywny, czuje każdą dziurkę na tyłeczku 🙂 ale bałam się używanego moto do nauki także jak już się „naumiem” śmigać to pewnie zakupię inne moto.
pozdrawiam
Wiola

Żubr

Ech… będę głównym czepliwym tego bloga… Bać to się powinnaś tego rometa. Biorąc pod uwagę, że tę cenę masz naprawdę niezły wybór 500tek…

Natalii

Wiola, mam dwa pytania: ta Honda którą wylosowałaś to Varadero XL 125?
I o co chodzi z tym „lewo-prawo-lewo główką”?