Wesołych Świąt i wszystkiego motocyklowego w Nowym Roku!

Podobne wpisy

  • Niedzielna wycieczka do kopalni w Nowej Rudzie

    Na wycieczkową ekipę, która wyruszyła z Wrocławia miałam poczekać w Łagiewnikach i tam też dotarłam 5 minut przed najazdem, chyba ze 40-stu motocyklistów (a to jeszcze nie był rekord tego typu wycieczek). Pierwszy raz jechałam z taką ilością motocykli i trzymałam się raczej z tymi w środkowym szyku, gdzie jechała też Magda (i nie powiem,…

  • Prawko 2013

    Czytaliście o nowych egzaminach na prawko kat. A i tej całej reszty? (np. tutaj). Ja to się cieszę, że zdawałam na starych zasadach. Bo jakoś sobie nie wyobrażam, żebym w te 20 godzin kursu opanowała motocykl 50-cio lub więcej konny i w dodatku robiła na nim manewry na placu (!) przy (mierzonej) prędkości 50 km/h….

  • W telegraficznym skrócie…

    Od wczoraj nadrabiam trochę wpisów na bloga, więc resztę historii, tych mniej „wybitnych”, opiszę już w jednym podsumowaniu. Mam nadzieję, że kolejne wpisy uda mi się już na bieżąco umieszczać. Zmieniłam kask. Myślałam o tym od dłuższego czasu, bo mój stan mojego Sharka nie był zadowalający. Testowałam różne kaski, największe nadzieje miałam, co do HJC…

  • Lipa ;-(

    Szkolenia w terenie nie było, mimo zapewnień, że się odbędzie… Sama staram się wywiązywać z tego, co obiecuję i też oczekuję, że ktoś inny jest „słowny”. Z jednej strony szkoda połowy zarwanego weekendu i mojego poświęcenia w podróżowaniu przy niskich temperaturach. Z drugiej – każdy kilometr to kolejne doświadczenie w jeździe. Dziś na mieście czułam…

  • |

    Pozdrawiam (niestety) ze szpitala

    Niewiele napiszę bo mam tylko lewą rękę sprawną… Czekam na operację rekonstrukcji główki kości ramiennej. Zaliczyłam upadek ze skutera przy małej prędkości, ale na tyle niefortunny, że uderzyłam całą masą ciała w tą kość od strony spodniej (pachowej). Trzon kości rozbił główkę na kilka kawałków. Brzmi strasznie i boli strasznie – na ale prochy też…