Podręcznik motocyklisty

Otrzymaliśmy już swój „zestaw startowy” obejmujący: Podręcznik Motocyklisty, Znaki Drogowe i Testy, a ja znalazłam u rodziców na strychu taki sam podręcznik z 1967 roku! I to jaki wypasiony!

Ma prawie 200 stron i prócz podstawowej wiedzy o budowie motocykla, znajdziemy tam instrukcje do samodzielnej naprawy, technikę jazdy i praktyczne informacje o zakupie jednośladu. A jakie tam są ilustracje! Zobaczcie sami:

Podręcznik kiedyś i dziś
Wypasiony motocykl

Tym, to po zakupy!

Smarowanie łańcucha

Uwaga, zakręt!

Wyprzedzanie konia!

Podobne wpisy

  • Takie tam…

    Ostatnio miałam śmieszną sytuację, gonił mnie rowerzysta! Tak, tak rowerzysta, jakiś taki bardziej zawodowy, ale nadal na rowerze ;-). Wjeżdżam sobie na miejscowość i zwalniam tak do 50 km/h, jadę i nagle widzę czerwoną plamę w lusterku – patrzę, a tu rowerzysta. No jedzie sobie, nic dziwnego. No ale patrzę na licznik i na niego,…

  • Oj, te zakręty z górki

    Pogoda nas, motocyklistów rozpieszcza. Piękne, jesienne weekendy nadal się zdarzają, mimo, że co chwilę ktoś wyskakuje z dramatyczną przepowiednią zimy stulecia. Ja tam zimy nie lubię, a kolejne kilometry na Pomidorze są mi potrzebne, by zdobyć większą pewność jazdy, ale i wzmocnić rękę, bo to jest dla mnie także rehabilitacja. Po każdej jeździe ręka –…

  • Mój pierwszy filmik!

    Jaram się ? W niedzielę dużo rzeczy robiłam pierwszy raz. Pierwszy raz kręciłam jakiekolwiek ujęcia, pierwszy raz używałam gimbala (nadal nie kumam o co mu chodzi czasami ?, jakieś tryby ma i świruje) i pierwszy raz montowałam to wszystko w klip.  Ujdzie? ? [youtube https://www.youtube.com/watch?v=jr-eIrr2KqQ] Telefon Huawei P20 Gimbal FeiyuTech Vlog Pocket inShot na telefonie…

  • Weekend z MT-07

    Przez weekend miałam okazję polatać na MT-07. Po przesiadce z MT-03 był to mały szok, ale nie pozytywny i nie negatywny. Ten motocykl po prostu jest inny. Dużo mocniejszy, ale przy tym cięższy i trudniejszy w prowadzeniu. On błędów nie wybacza, przepałowanie zakrętu kończy się na sąsiednim pasie 🙂 . Nie ma już tej lekkości…