Przegląd instruktorski

Odwiedziłam mojego instruktora, który po raz pierwszy miał okazję zobaczyć Stringa. W czasie robienia kursu i po nim rzadko miałam moto we Wrocławiu. Wczoraj co chwilę padał deszcz, ale jakoś się wpasowałam pomiędzy chmury i ostrożnie na białych strzałkach (bo śliskie w deszczu) pojechałam na placyk.

A Waldek zawsze chętnie sprawdza maszyny swoich kursantów, więc String przeszedł „pełen przegląd” i w ruch poszedł zestaw naprawczy 😉 Teraz mam lepiej umocowane podnóżki, podniesioną kierownice i przybliżone klamki. Do innych elementów zastrzeżeń nie było 😉 Hamulce super i sprzęgło też.

I powiem Wam, że różnica jest KOLOSALNA. Pozycja na moto zmieniła się na dużo wygodniejszą. Nie ciągną mnie żadne mięśnie rąk czy ścięgna i kręgosłup lepiej leży. Nikt wcześniej na to nie wpadł, ma ten Waldek oko! 😉

W weekend jedziemy na zlocik 90 km w jedną stronę, to przetestuje nowe ustawienia na trasie. A dziś Eliza odbiera Czarną Perłę z serwisu, mam nadzieję, że będzie smigać jak trzeba!

Podobne wpisy

  • Miejska dżungla

    Wczoraj odbyła się akcja odwiezienia Czarnej Perły do serwisu, zgłosiłam się na ochotnika, żeby asekurować Elizę w trasie przez miasto. Dość długiej, bo ok 8 kilometrów, co przy walniętym sprzęgle mogło być (i było) przygodą 😉 Żyłyśmy nadzieją, że po dobie postoju Hondzia znów wykrzesa z siebie minimum ducha, nic bardziej mylnego! Odstawiłyśmy ją z…

  • Marynistyczna historia Pomidora

    Jakiś traf chciał, że na mojego bloga trafił Maciej, jeden z poprzednich właścicieli Pomidora, poznał swój, były motocykl i opowiedział mi o nim wiele, ciekawych rzeczy. Motocykle to jego wielkie hobby, przeważnie ma dwa/trzy “na stanie” (teraz jest Hyosung GT 650, 125-tka na miasto i quad). Lubi porównywać różne sprzęty, tak więc dość często sprzedaje…

  • Blondynki potrafią się śmiać z siebie

    Pogoda w weekend idealna, żeby (znów) pożegnać się z motocyklem. Wierze, że tym razem nie zmienią mi terminu operacji. Ale potwierdzę dopiero, jak będę w szpitalu już leżeć – czyli we wtorek. Pośmigałam wczoraj, było cudnie. Wprawdzie, już krajobrazy nie takie piękne, bo czerwone liście uschły, ale słoneczko przyjemnie przygrzewało. I byłam u kolegów, którzy…

  • Jak przewieźć kota na motocyklu?

    W tym roku urlop mogłam wziąć tylko krótki, więc postanowiliśmy z mężem spędzić go w Polsce. Nasze wakacje wiążą się zwykle z podróżowaniem motocyklem, więc musieliśmy rozważyć, co przez ten okres zrobić z naszą kotką Kawą. Zwykle są trzy scenariusze: kot zostaje w domu i ktoś ze znajomych (lub z rodziny) go odwiedza, kot idzie…

  • Pierwsza jazda motocyklem z pasażerem

    Luty tego roku mamy wyjątkowo ciepły i tak się jakoś fajnie składa, że dobra pogoda bywa w weekendy – dlatego kilka razy włożyłam akumulator i sobie pojeździłam motocyklem. Raz się tak złożyło, że miałam odwieźć koleżankę z pracy do domu samochodem, a potem pojeździć, więc jej zaproponowałam podwiezienie motocyklem. Kasię kilka lat temu przewiózł jej…

  • Wesołych!

    Odpoczynku od życia w biegu, Świątecznych zabaw na śniegu, Klimatu, ciepła, radości, I przy stole wielu gości! A skoro nie było końca świata, To niech sezon się dobrze zapowiada, Niech mikołaj w workach cały rok nosi kasę, Bo motocyklowych życzeń każdy z nas ma masę! Dziękuję wszystkim bliskim mi osobom za ten rok i kawałek…