Triumph Dziewczyn po raz drugi!
Pierwszy, majowy wypad z serii Triumph Dziewczyn był bardzo udany (opisywałam go TUTAJ), dlatego z chęcią zapisałam się na kolejny, szczególnie, że miał być dwudniowy. Plan na ok. 500 kilometrów obejmował kręte drogi po polskiej i czeskiej stronie, a organizator zagwarantował nam nocleg w czeskim miasteczku Opocno, nad jeziorkiem. Z lekkim niepokojem obserwowałam deszczowe prognozy,…
