Moto-Chorwacja: dzień 5, czyżby wreszcie jakieś plażowanie? ;-)
Celem kolejnego dnia w podróży była Baśka Voda, czyli najniższy punkt Chorwacji, jaki mieliśmy czas osiągnąć i tam też po raz pierwszy mieliśmy wygospodarować popołudnie na jakieś plażowanie. Na ten dzień w planie było jedynie 80 km, ale po drodze małe zwiedzanie w Splicie. Zaczęliśmy jednak od kontynuacji zwiedzania Trogiru i czekał nas mały szok….
